Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1911 postów 27 komentarzy

Wróg ustroju

Leszek Szymowski - Niezależny dziennikarz śledczy. A poza tym osoba najbardziej znienawidzona przez polityczną poprawność: katolik, biały, mężczyzna, heteroseksualny, kierowca, przedsiębiorca. leszek.szymowski@gmail.com

Wprowadźmy bony edukacyjne

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wbrew pozorom jest prosta recepta na problemy systemu edukacji, która uwolni go z kajdan biurokracji, a jednocześnie nie odbierze najbiedniejszym szans na dostęp do nauki. To bony edukacyjne.

Wyobraźmy sobie sytuację, że nagle, jednego dnia, prywatyzaujemy szkoły i wprowadzamy bony edukacyjne. Na każde dziecko jeden bon. Taki bon rodzic zanosi do tej szkoły, w której chce, aby było uczone jego dziecko. Za każdy taki bon szkole płaci państwo. Im więcej bonów zgromadzi dyrektor/właściciel szkoły, tym więcej pieniędzy dostanie od państwa, czyli tym więcej zarobi.

Takie rozwiązanie zakłada oczywiście natychmiastową likwidację urzędników odpowiedzialnych za edukację: ministerstwa, kuratoriów, nadzorców itp. W ich miejsce, władzę nad systemem edukacji przejmą rodzice. Bo to oni, a nie urzędnicy, są podstawą edukacji.

Wyobraźmy więc sobie, że nagle dokonujemy prywatyzacji szkolnictwa i wprowadzenia bonów edukacyjnych. Co się wówczas dzieje? Każdy rodzic przegląda oferty edukacyjne i zastanawia się do której szkoły wysłać swoje dziecko. Naturalne, że chce wybrać taką szkołę, która jego dziecku zaoferuje najlepszą możliwość rozwoju. Wybiera więc ofertę, analizując każdy szczegół.

A nowy właściciel szkoły pędzi co tchu do banku po kredyt, aby zdobyć pieniądze na urządzenie szkoły. Wyposaża więc sale, kupuje nowy sprzęt, zapewnia w szkole bezpieczeństwo. A na plechach czuje oddech konkurenta. Konkurent z sąsiedniej ulicy też zwietrzył biznes i też pęzi do banku po kredyt. A on oferuje nie tylko dobrze wyposażone szkoły lecz również świetną infrastrukturę sportową: basen, korty tenisowe, boisko do piłki nożnej. Obaj się spieszą do banku, bo za nimi w kolejce trzeci i czwarty. Wszyscy chcą zrobić jak najlepszą szkołę, żeby rywalizować o względy rodzica, który przyjdzie z bonem. I nie ma żadnych kompromisów. Rodzic przecież nie może pójść do konkurenta.

Kiedy już każdy z właścicieli szkoły wyposaży swoją placówkę we wszystko, o czym mogą marzyć rodzice, zapewni bezpieczeństwo. Bo doskonale wie, że żaden rodzic nie wyśle swojego dziecka do tej szkoły, w której panuje przestępczość, narkomania i przemoc. Dlatego szkolna przemoc szybko się skończy (najbardziej agresywnych uczniów będzie można wyrzucić i po kłopocie), a kręcący się pod szkołą dealerzy narkotykowi usłyszą "propozycję nie do odrzucenia": "Jeszcze raz i wpier...l".

Po tym wszystkim właściciel szkoły przejrzy podręczniki i natychmiast powyrzuca te, które się do niczego nie nadają. To szybko skończy problem seksedukacji, socjalistycznej nauki przedsiębiorczości i mnóstwa innych głupot. Właściciel szkoły nie będzie miał wyboru. Wie, że jeśli sam nie powyrzuca szkodliwych podręczników, rodzice pójdą do konkurenta. A konkurent już dawno te podręczniki powyrzucał.

Szkoła nie może funkcjonować bez nauczycieli. Właściciele szkół będą więc rywalizować o nauczycieli, oferując im wysokie pensje. Najlepsi nauczyciele zarabiać będą bardzo dobrze, średni - średnio, a źli będą musieli zmienić zawód. Z pożytkiem dla nich i dla systemu edukacji.

Edukacja, jeśli ma funkcjonować dobrze, to musi być biznesem rządzącym sie regułami wolnego rynku, a nie nakazami urzedniczymi. Decydować o wszystkim ma rodzic, nie urzędnik. MEN i wszystkie podlegające mu instytucje należy natychmiast zlikwidować.

W każdym innym przypadku będziemy mieli bagno urzędniczo - korupcyjne, które mamy teraz.

KOMENTARZE

  • ach, i ograniczyć czesne, czy może nie
    być może ojciec pięciorga dzieci będzie mógł pchnąć do szkoły tylko jedno, bo czesne będzie kosztowało 5 bonów.
  • @interesariusz z PL 08:37:06
    A skąd weźmie 5 bonów rodzic jedynaka? Zastanów się zanim zaczniesz bełkotać.
  • @Nathanel 07:37:54
    Taaaa... szkoły publiczne w USA to siedliska geniuszy a MIT czy Yale to prowincjonalne szkółki niedzielne.
  • @korwinista 09:27:02
    czytaj ze zrozumieniem.
  • @interesariusz z PL 09:36:18
    Ty nie rozumiesz mnie ani nawet tego co piszesz.
    ŻADNA szkoła nie ustali czesnego na poziomie 5 bonów bo by nie mieli uczniów!!! Każde dziecko dostanie 1 bon, czy to z rodziny z 5 dzieci czy z 1. Jedynaki w takiej sytuacji nie mieli by szans na naukę w takiej szkole!!! Racjonalnym rozwiązaniem JEST ustalenie dodatkowego czesnego w pieniądzu. Piszę JEST bo to już funkcjonuje w prywatnych szkołach, które zamiast bonów dostają dotacje oświatowe, zresztą podobnie jak szkoły samorządowe. W propozycji Szymowskiego chodzi o zwiększenie ilości pieniędzy na poprawę jakości nauczania i również o zlikwidowanie wpływu urzędników na treści nauczania.
  • Leszku Szymowski przestań pieprzyć głupoty,nie rób ludziom wody z mózgów
    Co jakiś czas wyskakujesz z nowymi pomysłami które do niczego nie prowadzą.Jak chcesz coś w Polsce zmienić to łącz ludzi a nie dziel.Połącz ludzi w walce o wyzwolenie się Polski z pod okupacji żydowskieji wpływu agentów niemieckich i rosyjskich.Bez zmiany władzy w Polsce i systemu politycznego nic się nie zmieni i pitolenie oczym kolwiek to tylko pitolenie.Zacznij sam od siebie.Stań pod pałacem prezydenta i zaprotestuj przeciwko temu że nie pójdzie na referendum,stań pod kancelarią ryżego i zaprotestuj że namawia do działan antyobywatelskich.Stań przed pałacem biskupim i zaprotestuj przeciwko nazywaniu referendum przez prymasa Kowalczyka aktem politycznym .Tak się zmienia system i władzę,tak się walczy o demokrację a nie poprzez rzucanie tematów.Znasz mnie i wiesz dobrze że dotrzymuję słowa.Przyjadę i stane z tubą obok ciebie.Może ciemny lud zrozumie i dołączy do nas.Stefan Dembowski za ca prezesa Stowarzyszenie Demokracja USA Nowy York www.stowarzyszeniedemokracjausa.com Ps.uprzedzam żydów i partyjne pieski że jestem odporny na wasze ujadanie,wasza mać.
  • Autor
    Za każdy taki bon szkole płaci państwo. Czyli podatnik. Jeżeli jakaś szkoła oczekiwałaby czesnego droższego niż jeden bon to rodzic mógłby dopłacić cena bon+ 200 zł/mc.

    Poniżej odpowiedź dlaczego to nie przejdzie:

    Takie rozwiązanie zakłada oczywiście natychmiastową likwidację urzędników odpowiedzialnych za edukację: ministerstwa, kuratoriów, nadzorców itp. W ich miejsce, władzę nad systemem edukacji przejmą rodzice. Bo to oni, a nie urzędnicy, są podstawą edukacji.

    A ci ludzie nie są zainteresowani likwidacją własnych miejsc pracy.
  • To nie jest dobry pomysł, kolega nie docenia pomysłowości biznesu.
    Zaraz powstawałyby niskokosztowe szkoły (zysk dla właściciela szkoły), nastawione wyłącznie na wyciskanie tych bonów od państwa, a minimalizujące nakłady na naukę, i jej poziom. Nim by się okazało co to za szkoła, że lipna, to by 5 lat minęło. Wtedy właściciel jedzie gdzie indziej i zakłada kolejną.
    Przecież takie wałki były i zapewne nadal są na kursach dla bezrobotnych finansowanych przez państwo, gdzie łatwo i szybko można wychwycić takich oszczędnych.
    Takie wałki są nagminne w medycynie. Problem polega na tym, że innym produktem jest samochód czy lodówka, a innym leczenie, czy uczenie. W pierwszym przypadku mamy dobrze zdefiniowany produkt, co można sprawdzić. W drugim co my mamy? Domysły, nadzieję i wiarę w dobrą wolę i fachowość człowieka.
    Kiedyś przyszła moda na systemy akordowe w zakładach pracy, a później ta moda odeszła, wrócono do płacy za dniówkę plus premia. Dlaczego? Bo akord zachęcał do obniżania jakości, a nie wszytko można sprawdzić i wychwycić, trzeba zaufać temu, który pracuje na taśmie. Ale nie można go w takim razie zachęcać do pracy byle szybciej. A jako zachęta i motywator służy premia.
  • @vortex 15:20:45
    Przecież takie wałki były i zapewne nadal są na kursach dla bezrobotnych finansowanych przez państwo, gdzie łatwo i szybko można wychwycić takich oszczędnych.

    W takim razie najprostrza metoda gdzie każdy płaci za edukację ? Wtedy każdy decyduje własnymi środkami? Może tak. Natomiast taki system odcinałby mozliwość edukacji dla biedoty. Myślę, że mimo wszystko bony edukacyjne + dopłata za lepsze szkoły dla tych co chcą i mogą wydaje mi się na dziś dobrym rozwiązaniem.
  • @korwinista 10:06:35
    no cóż, wycięto mój pierwszy komentarz,

    już go nie powtórzę, tylko stwierdzę, że bony oświatowe to można wprowadzać w socjaliźmie, w którym większość cen jest ustalana odgórnie.

    Na dzikim rynku to nie ma sensu. W żadnej dobrej szkole bon by nie wystarczał na pokrycie czesnego, a to oznacza, że wprowadzenie bonów jest podobne do wprowadzenia płatnego szkolnictwa.
  • Eksperymenty z urynkawianiem wszytkiego uważam za niezdrowe.
    Rynek w wielu sytuacjach ewidentnie się nie sprawdza, już dawno to widać. Ile jeszcze idiotyzmów musimy zaliczyć, aby to dotarło?
    A że spora część urzędów w Polsce robi robotę antypolską, to co ja na to poradzę? Już dawno uważałem że ten dziwny układ (na pewno mi nie chodzi o ten układ co PiS jakiś tak dziwnie3 definiował) trzeba rozpędzić. Ale jak inni uważają, że lepiej gadać po próżnicy i jakoś z nimi żyć, wybierać mniejsze zło - to trzeba z tym żyć.
  • @Nathanel 15:50:50
    nie masz racji,
    państwo jest po to, aby bronić słabszych przez silniejszymi.

    normalne państwo.

    bo są jeszcze państwa, które bronią gangsterów przed ludźmi, oszczędzając im wydatków na prywatnych siepaczy.
  • @vortex 15:54:15
    Oczywiście, wystarczy przytaczać to, ci się dzieje w Singapurze.

    Powoli ten zamordyzm przekszałca się w raj obiecany.
  • @Nathanel 15:50:50
    Widać jesteś jak chorągiewka na wietrze. Jak mówię o szkodliwości podatków i "bezpłatnych" usług państwa to wrzeszczysz, ze państwo ma dbać o obywateli a jak mówię o poprawie wydajności obecnego systemu wrzeszczysz o głupich bęcwałach...Najczęściej sączysz heretycki jad...napletku.

    PS. Ciekawi mnie dlaczego cię tak rozwścieczył ten epitet z napletkiem. Tylko żydzi uważają napletek za coś nieczystego i odrzuconego przez Boga.
  • Szymowski:"Wprowadźmy bony edukacyjne"
    Wprowadźcie, Szymowski, wprowadźcie.. ale najpierw, uczciwie to by było napisać, że pomysł bonu edukacyjnego w Polsce to pomysł Unii Polityki Realnej a nie twój.
    Niemożliwy zresztą do zrealizowania z przyczyn politycznych.
  • @vortex 15:54:15 Bojkot wyborów
    Nie rozpędzimy tego układu bez bojkotu wyborów.Nic się nie zmieni tylko władza z prezydentem będa coraz bardziej brali społeczeństwo za tzw mordę.Chodzenie na wybory do sejmu i senatu oraz europarlamentu to utrzymywanie tego systemu.To kolaboracja z tym systemem.Należy poprzeć apel pani Anny Walentynowicz o bojkot wyborów a w wyborach samorządowych trzeba wypierać wpływy parti mafi i głosować na sprawdzonych ludzi nie związanych z żadną partią.Apel znajduje się na naszej stronie www.stowarzyszeniedemokracjausa.com Stefan Michał Dembowski za ca prezesa Stowarzyszenie Demokracja USA Nowy York

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031