Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1911 postów 27 komentarzy

Wróg ustroju

Leszek Szymowski - Niezależny dziennikarz śledczy. A poza tym osoba najbardziej znienawidzona przez polityczną poprawność: katolik, biały, mężczyzna, heteroseksualny, kierowca, przedsiębiorca. leszek.szymowski@gmail.com

Wprowadźmy bony edukacyjne

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wbrew pozorom jest prosta recepta na problemy systemu edukacji, która uwolni go z kajdan biurokracji, a jednocześnie nie odbierze najbiedniejszym szans na dostęp do nauki. To bony edukacyjne.

Wyobraźmy sobie sytuację, że nagle, jednego dnia, prywatyzaujemy szkoły i wprowadzamy bony edukacyjne. Na każde dziecko jeden bon. Taki bon rodzic zanosi do tej szkoły, w której chce, aby było uczone jego dziecko. Za każdy taki bon szkole płaci państwo. Im więcej bonów zgromadzi dyrektor/właściciel szkoły, tym więcej pieniędzy dostanie od państwa, czyli tym więcej zarobi.

Takie rozwiązanie zakłada oczywiście natychmiastową likwidację urzędników odpowiedzialnych za edukację: ministerstwa, kuratoriów, nadzorców itp. W ich miejsce, władzę nad systemem edukacji przejmą rodzice. Bo to oni, a nie urzędnicy, są podstawą edukacji.

Wyobraźmy więc sobie, że nagle dokonujemy prywatyzacji szkolnictwa i wprowadzenia bonów edukacyjnych. Co się wówczas dzieje? Każdy rodzic przegląda oferty edukacyjne i zastanawia się do której szkoły wysłać swoje dziecko. Naturalne, że chce wybrać taką szkołę, która jego dziecku zaoferuje najlepszą możliwość rozwoju. Wybiera więc ofertę, analizując każdy szczegół.

A nowy właściciel szkoły pędzi co tchu do banku po kredyt, aby zdobyć pieniądze na urządzenie szkoły. Wyposaża więc sale, kupuje nowy sprzęt, zapewnia w szkole bezpieczeństwo. A na plechach czuje oddech konkurenta. Konkurent z sąsiedniej ulicy też zwietrzył biznes i też pęzi do banku po kredyt. A on oferuje nie tylko dobrze wyposażone szkoły lecz również świetną infrastrukturę sportową: basen, korty tenisowe, boisko do piłki nożnej. Obaj się spieszą do banku, bo za nimi w kolejce trzeci i czwarty. Wszyscy chcą zrobić jak najlepszą szkołę, żeby rywalizować o względy rodzica, który przyjdzie z bonem. I nie ma żadnych kompromisów. Rodzic przecież nie może pójść do konkurenta.

Kiedy już każdy z właścicieli szkoły wyposaży swoją placówkę we wszystko, o czym mogą marzyć rodzice, zapewni bezpieczeństwo. Bo doskonale wie, że żaden rodzic nie wyśle swojego dziecka do tej szkoły, w której panuje przestępczość, narkomania i przemoc. Dlatego szkolna przemoc szybko się skończy (najbardziej agresywnych uczniów będzie można wyrzucić i po kłopocie), a kręcący się pod szkołą dealerzy narkotykowi usłyszą "propozycję nie do odrzucenia": "Jeszcze raz i wpier...l".

Po tym wszystkim właściciel szkoły przejrzy podręczniki i natychmiast powyrzuca te, które się do niczego nie nadają. To szybko skończy problem seksedukacji, socjalistycznej nauki przedsiębiorczości i mnóstwa innych głupot. Właściciel szkoły nie będzie miał wyboru. Wie, że jeśli sam nie powyrzuca szkodliwych podręczników, rodzice pójdą do konkurenta. A konkurent już dawno te podręczniki powyrzucał.

Szkoła nie może funkcjonować bez nauczycieli. Właściciele szkół będą więc rywalizować o nauczycieli, oferując im wysokie pensje. Najlepsi nauczyciele zarabiać będą bardzo dobrze, średni - średnio, a źli będą musieli zmienić zawód. Z pożytkiem dla nich i dla systemu edukacji.

Edukacja, jeśli ma funkcjonować dobrze, to musi być biznesem rządzącym sie regułami wolnego rynku, a nie nakazami urzedniczymi. Decydować o wszystkim ma rodzic, nie urzędnik. MEN i wszystkie podlegające mu instytucje należy natychmiast zlikwidować.

W każdym innym przypadku będziemy mieli bagno urzędniczo - korupcyjne, które mamy teraz.

KOMENTARZE

  • ach, i ograniczyć czesne, czy może nie
    być może ojciec pięciorga dzieci będzie mógł pchnąć do szkoły tylko jedno, bo czesne będzie kosztowało 5 bonów.
  • @interesariusz z PL 08:37:06
    A skąd weźmie 5 bonów rodzic jedynaka? Zastanów się zanim zaczniesz bełkotać.
  • @Nathanel 07:37:54
    Taaaa... szkoły publiczne w USA to siedliska geniuszy a MIT czy Yale to prowincjonalne szkółki niedzielne.
  • @korwinista 09:27:02
    czytaj ze zrozumieniem.
  • @interesariusz z PL 09:36:18
    Ty nie rozumiesz mnie ani nawet tego co piszesz.
    ŻADNA szkoła nie ustali czesnego na poziomie 5 bonów bo by nie mieli uczniów!!! Każde dziecko dostanie 1 bon, czy to z rodziny z 5 dzieci czy z 1. Jedynaki w takiej sytuacji nie mieli by szans na naukę w takiej szkole!!! Racjonalnym rozwiązaniem JEST ustalenie dodatkowego czesnego w pieniądzu. Piszę JEST bo to już funkcjonuje w prywatnych szkołach, które zamiast bonów dostają dotacje oświatowe, zresztą podobnie jak szkoły samorządowe. W propozycji Szymowskiego chodzi o zwiększenie ilości pieniędzy na poprawę jakości nauczania i również o zlikwidowanie wpływu urzędników na treści nauczania.
  • Leszku Szymowski przestań pieprzyć głupoty,nie rób ludziom wody z mózgów
    Co jakiś czas wyskakujesz z nowymi pomysłami które do niczego nie prowadzą.Jak chcesz coś w Polsce zmienić to łącz ludzi a nie dziel.Połącz ludzi w walce o wyzwolenie się Polski z pod okupacji żydowskieji wpływu agentów niemieckich i rosyjskich.Bez zmiany władzy w Polsce i systemu politycznego nic się nie zmieni i pitolenie oczym kolwiek to tylko pitolenie.Zacznij sam od siebie.Stań pod pałacem prezydenta i zaprotestuj przeciwko temu że nie pójdzie na referendum,stań pod kancelarią ryżego i zaprotestuj że namawia do działan antyobywatelskich.Stań przed pałacem biskupim i zaprotestuj przeciwko nazywaniu referendum przez prymasa Kowalczyka aktem politycznym .Tak się zmienia system i władzę,tak się walczy o demokrację a nie poprzez rzucanie tematów.Znasz mnie i wiesz dobrze że dotrzymuję słowa.Przyjadę i stane z tubą obok ciebie.Może ciemny lud zrozumie i dołączy do nas.Stefan Dembowski za ca prezesa Stowarzyszenie Demokracja USA Nowy York www.stowarzyszeniedemokracjausa.com Ps.uprzedzam żydów i partyjne pieski że jestem odporny na wasze ujadanie,wasza mać.
  • Autor
    Za każdy taki bon szkole płaci państwo. Czyli podatnik. Jeżeli jakaś szkoła oczekiwałaby czesnego droższego niż jeden bon to rodzic mógłby dopłacić cena bon+ 200 zł/mc.

    Poniżej odpowiedź dlaczego to nie przejdzie:

    Takie rozwiązanie zakłada oczywiście natychmiastową likwidację urzędników odpowiedzialnych za edukację: ministerstwa, kuratoriów, nadzorców itp. W ich miejsce, władzę nad systemem edukacji przejmą rodzice. Bo to oni, a nie urzędnicy, są podstawą edukacji.

    A ci ludzie nie są zainteresowani likwidacją własnych miejsc pracy.
  • To nie jest dobry pomysł, kolega nie docenia pomysłowości biznesu.
    Zaraz powstawałyby niskokosztowe szkoły (zysk dla właściciela szkoły), nastawione wyłącznie na wyciskanie tych bonów od państwa, a minimalizujące nakłady na naukę, i jej poziom. Nim by się okazało co to za szkoła, że lipna, to by 5 lat minęło. Wtedy właściciel jedzie gdzie indziej i zakłada kolejną.
    Przecież takie wałki były i zapewne nadal są na kursach dla bezrobotnych finansowanych przez państwo, gdzie łatwo i szybko można wychwycić takich oszczędnych.
    Takie wałki są nagminne w medycynie. Problem polega na tym, że innym produktem jest samochód czy lodówka, a innym leczenie, czy uczenie. W pierwszym przypadku mamy dobrze zdefiniowany produkt, co można sprawdzić. W drugim co my mamy? Domysły, nadzieję i wiarę w dobrą wolę i fachowość człowieka.
    Kiedyś przyszła moda na systemy akordowe w zakładach pracy, a później ta moda odeszła, wrócono do płacy za dniówkę plus premia. Dlaczego? Bo akord zachęcał do obniżania jakości, a nie wszytko można sprawdzić i wychwycić, trzeba zaufać temu, który pracuje na taśmie. Ale nie można go w takim razie zachęcać do pracy byle szybciej. A jako zachęta i motywator służy premia.
  • @vortex 15:20:45
    Przecież takie wałki były i zapewne nadal są na kursach dla bezrobotnych finansowanych przez państwo, gdzie łatwo i szybko można wychwycić takich oszczędnych.

    W takim razie najprostrza metoda gdzie każdy płaci za edukację ? Wtedy każdy decyduje własnymi środkami? Może tak. Natomiast taki system odcinałby mozliwość edukacji dla biedoty. Myślę, że mimo wszystko bony edukacyjne + dopłata za lepsze szkoły dla tych co chcą i mogą wydaje mi się na dziś dobrym rozwiązaniem.
  • @korwinista 10:06:35
    no cóż, wycięto mój pierwszy komentarz,

    już go nie powtórzę, tylko stwierdzę, że bony oświatowe to można wprowadzać w socjaliźmie, w którym większość cen jest ustalana odgórnie.

    Na dzikim rynku to nie ma sensu. W żadnej dobrej szkole bon by nie wystarczał na pokrycie czesnego, a to oznacza, że wprowadzenie bonów jest podobne do wprowadzenia płatnego szkolnictwa.
  • Eksperymenty z urynkawianiem wszytkiego uważam za niezdrowe.
    Rynek w wielu sytuacjach ewidentnie się nie sprawdza, już dawno to widać. Ile jeszcze idiotyzmów musimy zaliczyć, aby to dotarło?
    A że spora część urzędów w Polsce robi robotę antypolską, to co ja na to poradzę? Już dawno uważałem że ten dziwny układ (na pewno mi nie chodzi o ten układ co PiS jakiś tak dziwnie3 definiował) trzeba rozpędzić. Ale jak inni uważają, że lepiej gadać po próżnicy i jakoś z nimi żyć, wybierać mniejsze zło - to trzeba z tym żyć.
  • @Nathanel 15:50:50
    nie masz racji,
    państwo jest po to, aby bronić słabszych przez silniejszymi.

    normalne państwo.

    bo są jeszcze państwa, które bronią gangsterów przed ludźmi, oszczędzając im wydatków na prywatnych siepaczy.
  • @vortex 15:54:15
    Oczywiście, wystarczy przytaczać to, ci się dzieje w Singapurze.

    Powoli ten zamordyzm przekszałca się w raj obiecany.
  • @Nathanel 15:50:50
    Widać jesteś jak chorągiewka na wietrze. Jak mówię o szkodliwości podatków i "bezpłatnych" usług państwa to wrzeszczysz, ze państwo ma dbać o obywateli a jak mówię o poprawie wydajności obecnego systemu wrzeszczysz o głupich bęcwałach...Najczęściej sączysz heretycki jad...napletku.

    PS. Ciekawi mnie dlaczego cię tak rozwścieczył ten epitet z napletkiem. Tylko żydzi uważają napletek za coś nieczystego i odrzuconego przez Boga.
  • Szymowski:"Wprowadźmy bony edukacyjne"
    Wprowadźcie, Szymowski, wprowadźcie.. ale najpierw, uczciwie to by było napisać, że pomysł bonu edukacyjnego w Polsce to pomysł Unii Polityki Realnej a nie twój.
    Niemożliwy zresztą do zrealizowania z przyczyn politycznych.
  • @vortex 15:54:15 Bojkot wyborów
    Nie rozpędzimy tego układu bez bojkotu wyborów.Nic się nie zmieni tylko władza z prezydentem będa coraz bardziej brali społeczeństwo za tzw mordę.Chodzenie na wybory do sejmu i senatu oraz europarlamentu to utrzymywanie tego systemu.To kolaboracja z tym systemem.Należy poprzeć apel pani Anny Walentynowicz o bojkot wyborów a w wyborach samorządowych trzeba wypierać wpływy parti mafi i głosować na sprawdzonych ludzi nie związanych z żadną partią.Apel znajduje się na naszej stronie www.stowarzyszeniedemokracjausa.com Stefan Michał Dembowski za ca prezesa Stowarzyszenie Demokracja USA Nowy York

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930