Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1911 postów 27 komentarzy

Wróg ustroju

Leszek Szymowski - Niezależny dziennikarz śledczy. A poza tym osoba najbardziej znienawidzona przez polityczną poprawność: katolik, biały, mężczyzna, heteroseksualny, kierowca, przedsiębiorca. leszek.szymowski@gmail.com

Polska na skraju bankructwa

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W budżecie brakuje 24 miliardów i będzie brakować jeszcze więcej. Polska Donalda Tuska to ocean długów, które doprowadzą niebawem do upadku i bankructwa państwa.

60 miliardów złotych płacimy rocznie z tytułu samych odsetek od polskiego długu zagranicznego. Odsetki - co wie każdy, kto zaciągał kredyt - to opłata "za nic". Za to, że ktoś nam pożycza pieniądze. Polsce pieniądze pożyczają nie tylko inne kraje, ale również międzynarodowi spekulanci. Pożyczają na coraz wyższy procent - tak, jak lichwiarze pożyczają temu, z kogo chcąc wydusić jak najwięcej.

Wiosną tego roku, w marcu, doszły do nas informacje, że deficyt budżetowy państwa został wykorzystany w 60%. W czerwcu słyszeliśmy już o 90%, w lipcu poziom ten osiągnął 100 %. I wczoraj dowiedzieliśmy się, że w budżecie zabrakło16 miliardów złotych i państwo musi deficyt zwiększyć. Zanim się to stało, ministerstwo finansów ukradło 110 miliardów z OFE, aby przekazać je do ZUS-u. Do instytucji będącej w agonii. 110 miliardów nie uratuje ZUS-u, ale przedłuży jego agonię. Przedłuży o kilka miesięcy. Tymczasem pozbawia oszczędności iluś tam milionów ludzi.

Nie ma się co łudzić. Polskie państwo bankrutuje. Pieniądze są już tylko na wypłaty dla armii urzędników głosujących na PO i na podejrzane kontrakty dla "samych swoich". Każdy obszar funkcjonowania państwa przypomina komedię kryminalną (komedię, bo jest śmiesznie i kryminalną, bo mamy do czynienia z ciągiem afer). Wskutek akcesji do Unii, straciliśmy niepodległość i prawo do decydowania o swoich losach. Wskutek kolejnych złodziejskich rządów, straciliśmy prawie cały majątek narodowy, a wskutek rządów od roku 2007 - mamy 6 bilionów złotych długu, zapaść gospodarczą i cywilizacyjną. Każdy wie, że nie można przez długi czas wiecej wydawać niż się zarabia. Polskie rządy to robiły i skutki właśnie odczuwamy.

Prognozy światłych ekonomistów o tym, że czeka nas wzrost gospodarczy, można sobie włożyć między bajki. Wzrost gospodarczy nastąpi dopiero wtedy, gdy ten ustrój zbankrutuje, a klasa polityczna trafi do więzienia.

Na razie czekają nas dramatyczne miesiące pogłebiania się kryzysu.

 

KOMENTARZE

  • Powoli,nie tak szybko zbankrutuje !Jeszcze kilka miesięcy !
    Na razie czekają nas dramatyczne miesiące pogłebiania się kryzysu.Kolejne podwyżki wszystkiego i kolejne kredyty rządowe na zapchanie dziury rosporowskiego a potem biedacy wyjdą na ulicę,nawet tusk nie znajdzie ochroniarzy z bor-u !
  • Prawie wszystkie informacje zawarte w tej notce są fałszywe!!!!
    Coś niesamowitego wręcz.
    Braknie nie 16, a bodajże 25 mld (8 ma zostać "zaoszczędzone").
    Jaki będzie poziom wykorzystania deficytu w lipcu , to jeszcze nie wiadomo, bo dopiero mamy połowę miesiąca.
    Cała obsługa długu (czyli nie tylko odsetki) skarbu państwa to jakieś 40mld, z czego na dług zagraniczny przypada poniżej 10mld. Nawet dla całego sektora publicznego z pewnością się 60mld nie nazbiera.
    A bankructwo to grozi temu portalowi, gdy będzie takie głupoty drukować.
  • @Jerzy Wawro 16:49:22
    Bredzisz Waszmość w sposób straszny. Nawet "Fakt" policzył, że te odsetki to 60 miliardów złotych. Deficyt wykorzystano w całości w pierwszej połowie roku.
  • @Leszek Szymowski 17:31:55
    No - jeśli już nawet "Fakt" policzył, to musi być prawda.
    A ci frajerzy w Ministerstwie Finansów, to piszą głupoty zamiast sobie "Fakt" poczytać.

    Jeśliby jednak ktoś nie wierzył "Faktowi", to tu są bardziej szczegółowe:
    http://www.mf.gov.pl/c/document_library/get_file?uuid=bf27b0d0-f668-4069-bd1f-8485f4236770&groupId=766655

    Nad tym lipcem zakwalifikowanym do pierwszego półrocza to już spuszczę zasłonę miłosierdzia.
  • @Jerzy Wawro 17:48:25
    Swoją drogą, ciekawe gdzie można zdobyć jakieś konkretne dane??
  • @Jerzy Wawro 17:48:25
    Drogi Panie
    Nie twierdzę, ze lipiec to pierwsza połowa roku, ale zechce Pan przyznać mi rację, że na 1 lipca (pierwszy dzień drugiej połowy roku) deficyt budżetowy wykorzystano już prawie w 100 procentach. Właśnie dlatego teraz brakuje tych iluś tam miliardów, że miliardy znajdujące się wpozycji "deficyt" już wydano. Ja wiem, że od dawna rażą Pana moje konserwatywno - liberalne poglądy, ale faktów Pan nie zmieni. Polska jest bankrutem, czy się to Panu podoba czy nie.
  • @Jerzy Wawro 17:48:25
    Moja była żona przebywająca obecnie w Niemczech, w dzisiejszej rozmowie przez Skype powiedziała, iż Tusk i Sikorski w tamtejszych mediach są obiektami kpin, czego "polskie" media nie raczą zauważyć.
  • @Jerzy Wawro 17:48:25
    najciekawsza jest strona 25 - założenia PKB i kursów PLN. Ciekawe, skąd oni znają PRZYSZŁOŚĆ ... Przecież jeżeli podawany jest kurs PLN na kilka lat naprzód, to by oznaczało, że teraz należy kupować PLN, a za 2-3 lata je sprzedawać z ogromnym i PEWNYM zyskiem ...

    Oczywiście to są KOMPLETNE BZDURY i nikt o zdrowych zmysłach na takich prognozach DEBILI dla KRETYNÓW nie będzie niczego budował ...

    Dlatego ja z definicji nie korzystam i nie kieruję się takim urzędniczym, oderwanym od jakiegokolwiek życia BEŁKOTEM ...

    Jedyne, co tam jest prawdziwe, to stan zadłużenia (w końcu przygotowywali to księgowi), ale już "cele" są oszustwem, bo prawdziwym ich celem jest nas OKRAŚĆ i nic więcej ...

    Dobrze by było, aby był obowiązek opatrywania takich debilnych raportów dodatkowym napisem (na 1/3 okładki): "czytanie prognoz kretynów grozi uszkodzeniem mózgu - czytasz na własną odpowiedzialność" ...
  • @Leszek Szymowski 20:32:31
    1. Nie mogą mnie razić czyjeś "konserwatywno-liberalne" poglądy, bo takowych nie ma. Tak samo jak nie ma kwadratowych kółek.
    2. Razi mnie natomiast pańska arogancja (najłagodniejsze z możliwych określeń na to co Pan powyżej powypisywał).
    http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/706207,1029795-Dziura-w-budzecie-nieco-mniejsza.html

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728