Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1911 postów 27 komentarzy

Wróg ustroju

Leszek Szymowski - Niezależny dziennikarz śledczy. A poza tym osoba najbardziej znienawidzona przez polityczną poprawność: katolik, biały, mężczyzna, heteroseksualny, kierowca, przedsiębiorca. leszek.szymowski@gmail.com

Stabilizacyjne finansowanie partii

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Finansowanie partii politycznych z budżetu państwa to zwykłe złodziejstwo, które ma na celu utrzymanie obecnego politycznego statusu quo. Ale żadna partia nie będzie głosować za likwidacją tej patologii. Mimo deklaracji.

Jeśli wierzyć Jarosławowi Kaczyńskiemu, to finansowanie partii politycznych z budżetu państwa wymyślono po to aby nie było korupcji w polityce. Aby nie dochodziło do takich sytuacji, że oligarchowie, lobbyści i różne grupy interesów przekazują pieniądze partiom politycznym, oczekując w zamian odpowiednich korzyści. To oczywiście mrzonka. W czasach, kiedy partie finansuje się z budżetu, jak ma to miejsce teraz, korupcja ma się równie dobrze, jak wcześniej (albo i lepiej). Oligarchowie, lobbyści i pozostali, którzy chcą dać pieniądze politykom, nie finansują partii tylko samych polityków. Sposobów są dziesiątki: a to przelew za "konsultacje" dla firmy na Kajamanach, a to zatrudnienie krewnego polityka, a to w końcu gotówka w walizce. Dla poziomu korupcji w życiu publicznym, sprawa finansowania partii politycznych nie ma znaczenia.

Ma natomiast znaczenie dla wyborcy. Wyborca - czy chce czy nie chce - musi w swoich podatkach płacić na partie, których poglądów nie podziela. Zwolennicy PiS płacą więc na SLD, zwolennicy Palikota płacą na PiS i PO. Najbardziej poszkodowani są tacy, jak niżej podpisani, którzy muszą ze swoich podatków utrzymywać wszystkie partie, choć najchętniej widzieliby ich członków w kryminale. Ku mojemu zdumieniu to wołające o pomstę do nieba złodziejstwo nie budzi jakiegoś większego sprzeciwu wśród Polaków. Czyżbyśmy już tak bardzo przyzwyczaili się do tego, że jesteśmy okradani, że jest nam wszystko jedno?

Finansowanie partii z budżetu państwa ma jednak znaczenie polityczne. Oto bowiem gwarantuje stabilność układu politycznego tworzonego przez partie utrzymujące się z koryta. Partie te rządzą według różnej konfiguracji, ale zawsze w swoim towarzystwie. Natomiast blokują innym, nowym partiom możliwość wejścia do polityki. Dlaczego? Bo żeby stać się liczącą siłą polityczną trzeba mieć pieniądze na kampanie wyborczą, na prawników, na bilboardy, na wyjazdy, transport, ogłoszenia, występy w mediach. Tego nie może mieć żadna partia, która utrzymuje się ze składek. A ta, która utrzymuje się z dotacji, pieniadze ma. Tym samym więc oganicza się innym partiom możliwość wejścia do parlamentu.

Taki stan rzeczy odpowiada wszystkim. PiS-owi, który marginalizuje inne środowiska niepodległościowe (narodowców, konserwatywnych liberałów, republikanów) i pozostałym partiom, bo mogą się nakraść. Donald Tusk już w 2007 roku zapowiadał konieczność likwidacji budżetowych subwencji dla partii politycznych. Oczywiście tej obietnicy nie zrealizował (jak pozostałych). I nie zrealizuje i teraz. Jego gadanina o tej sprawie ma na celu tylko tyle, żeby odwrócić uwagę społeczeństwa od fatalnej sytuacji gospodarczej.

 

KOMENTARZE

  • Zlikwidować cały przymus
    Jak już to zlikwidować wszystkie formy ucisku: komunistyczny ZUS, państwową edukację wziętą z manifestu komunistycznego itp. Ludzie są za głupi, żeby to zmienić. Trzeba poczekać aż się władza. Demokracja też jest formą ucisku. Tylko konstytucyjna republika jest w stanie zagwarantować wolność jednostki.
  • @robert89 12:40:13
    *aż się władza sama zakiwa.
  • jasne, patrie powinien finansować Kulczyk ze Stokłosą
    .
  • Najpierw trzeba wprowadzić referendalną demokrację bezpośrednią. Potem wszytskie problemy się
    rozwiąże.
    Kłamcy i agenci po wyborach sami nic nie zmienią.
  • @NUS 17:51:31 Bojkot wyborów-partie to mafie
    Żeby cokolwiek zmienić to najpierw trzeba uświadamiać wyborców że chodząc na wybory do sejmu i senatu podtrzymują ten chory układ władzy z Magdalenki ,zatwierdzony przez zdrajców z tzw Solidarnośći ,przy okrągłym stole.W wyniku tej zdrady nie dokonano oczyszczenia aparatu bezpieczeństwa,sądownictwa,prokuratur ,policji,dziennikarzy i prominentnych polityków oraz naukowców różnej maści.Brak lustracji i dekomunizacji,spowodowany grubą kreską Mazowieckiego dał przyzwolenie na rozkradanie Polski przez żydokomunę.Napisali pod swoje potrzeby Konstytucję RP oraz ordynacje wyborcze,które preferują partie polityczne.Przyznali sobie z budżetu,czyli z naszych podatków milionowe dotacje na działalność jedynie słusznych partii.Cała przestrzeń gospodarczo -publiczna została zawłaszczona przez partie działające na zasadach mafii.Partie biorą wszystko w wyborach do samorządów gmin,miast i powiatów.Partyjniactwo zawłaszczyło miejsca pracy w urzędach ,służbie zdrowia,szkolnictwie i oświacie.Doprowadziło to do podziału społeczeństwa na dwa zwalczające się obozy tj PO i PiS .Podzielonym i skłuconym Narodem łatwiej jest rządzić .Ludzie powoli zaczynają rozumieć gdzie tkwi przyczyna ich niedoli.Dowodem na to są powtarzające się akty samopodpalenia się zdesperowanych obywateli pod Urzędem Rady Ministrów.I nikomu w takiej chwili nie przychodzi do głowy że głosując na te partie,bierze odpowiedzialność za podtrzymywanie tego systemu władzy.To jest kolaboracja z okupantem własnego Narodu.Im wcześniej ludzie to zrozumieją tym lepiej dla nich samych i dla Polski.Zbojkotujmy kolejne wybory do sejmu i senatu a w wyborach samorządowych bojkotujmy kandydatów partyjnych.Wybierajmy na radnych ludzi nam znanych a po wyborach,patrzmy im na ręce.Apel pani Anny Walentynowicz o bojkot wyborów znajduje się na stronie www.stowarzyszeniedemokracjausa.com Stefan Michał Dembowski .Ps .film pt partie to mafie znajduje się na youtube.
  • @Autor
    Finansowanie partii politycznych zasiadających w parlamencie z budżetu państwa jest jawnym złodziejstwem dokonywanym przez polityczną klikę w majestacie usankcjonowanego przez nie bezprawia.
    Tylko ew. świadomy wybór dokonywany przez ludzi, np. w postaci 1% odpisu od podatku powinno być jedyną dozwoloną formą dofinansowania partii politycznych przez społeczeństwo, resztę finansowania partii powinny pokryć wpływy ze składek członkowskich.

    Pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930