Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1910 postów 27 komentarzy

Wróg ustroju

Leszek Szymowski - Niezależny dziennikarz śledczy. A poza tym osoba najbardziej znienawidzona przez polityczną poprawność: katolik, biały, mężczyzna, heteroseksualny, kierowca, przedsiębiorca. leszek.szymowski@gmail.com

Wielka dyskryminacja pracowników przez Inspekcję Pracy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W ramach "walki z kryzysem" zaczęła się wielka obława Państwowej Inspekcji Pracy na "nierzetelnych" pracodawców, którzy wynagradzają swoich pracowników nie tak jak chce PIP. To jedna z większych ostatnio akcji dyskryminacyjnych.

Państwowa Inspekcja Pracy rozpoczęła właśnie wielką obławę na "nierzetelnych" pracodawców. Inspektorzy sprawdzają zasadność "umów cywilnoprawnych" (zwanych przez lewactwo "śmieciowymi"), powołując się na przepisy, które w określonych sytuacjach nakazują zawrzeć umowę o pracę. Jeśli inspektor dojdzie do wniosku, że pracodawca celowo nie zawiera umowy o pracę, a jedynie o dzieło lub zlecenie, może na niego nałożyć mandat i zobowiązać go do tego, aby określonej osobie zmienił rodzaj umowy. Chodzi o walkę z plagą umów cywilno-prawnych. Paradoks polega jednak na tym, że to walka o dyskryminację.

Kto jest tym dyskryminowanym? Ano ci pracownicy, którzy nie chcą pracować na umowę o pracę. Ich bowiem - co ciekawe - nkt nie pyta o zdanie. A szkoda, bo to właśnie ci pracownicy są najbardziej poszkodowani w wyniku działań inspekcji. Wyobraźmy sobie, że pracodawca może kogoś zatrudnić i płacić mu pensję 2000 złotych. W wypadku umowy o pracę, pracownik dostaje "na rękę" niewiele ponad 1000 złotych, resztę pochłoną składki i podatek dochodowy. W wypadku umowy o dzieło kwota rośnie do 1820 zł, więc wybór jest prosty. Tym bardziej, że pracownik zatrudniony na umowę cywilnoprawną w firmie A może podpisać jeszcze drugą umowę z firmą B i mnożyć swoje dochody, co w przypadku umowy o pracę jest niemożliwe.

Działania PIP prowadzą więc do tego, że pracownik - wbrew woli własnej i woli pracodawcy - musi zawrzeć niekorzystną dla niego umowę i jeszcze do tego interesu dopłacić (składki, podatek, ubezpieczenie). Polska myśl inżynierii prawnej wymyśliła i z tej sytuacji rozwiązanie. Taki pracownik wypowiada potem umowę i zawiera ze swoim pracodawcą ponownie umowę o dzieło i sytuacja wraca do stanu poprzedniego (przy czym pracodawca musi jeszcze zapłącić mandat nałożony przez PIP, albo odwołać się do sądu - w obu przypadkach jest to strata czasu). To wszystko to oczywiście jawna i bandycka dyskryminacja tych, którzy nie chcą pracować na stałych umowach. Gdzie są wszyscy, którzy na codzień wycierają sobie gęby frazesami o walce z dyskryminacją, o "prawach pracowniczych" itp.? Gdzie jest pan Piotr Duda i jego związkowcy? Nie przeszkadza wam tak jawne gwałcenie dóbr i woli pracowników? Nie przeszkadza wam, że ludzie są zmuszani do zawierania niekorzystnych dla nich umów?

Z ustaw budżetowych na ten rok i poprzednie dowiedziałem się, że PIP kosztuje nas podatników trochę mniej niż 300 milionów złotych rocznie. Za te pieniądze prowadzi akcję przeszkadzania przedsiębiorcom i dyskryminowania pracobiorców. Inspekcję Pracy należy oczywiście natychmiast zlikwidować - podobnie jak wszelkie inne instytucje, które szkodzą w rozwoju firm. Zlikwidować trzeba również przepisy, które te instytucje egzekwują. Bo jedyny ich skutek to utrudnianie nam życia.

Trzeba sobie powiedzieć jasno: kryzys gospodarczy w Polsce jest jeszcze względnie łagodny, a bezrobocie względnie niskie nie dzięki przepisom egzekwowanym przez PIP tylko dzięki temu, że te przepisy nie są przestrzegane.

I bardzo dobrze.

KOMENTARZE

  • kije mają dwa końce. Są także poracownicy szantażowani natychmiastowym zwolnieniem "dostający" 1000 zł
    bez możliości skutecznego lub korzystnego upominania się o ludzkie warunki pracy. Najistotniejszą i poriorytetową cechą "systemu" marksistowskiego jest priorytet pasożytniczej motywacji. Pomiędzy soliterycznymi (obszerniejszymi niż Talmudy wszystkich rabinow) tekstami twierdzen z XIX wiecznych dyscyplin rożnych nauk są istotne "państwo jest zbiorowym pasożytem na obywatelach", "obywatel jest indywidualnym pasożytem na państwie", "prawo jest wyrazem woli klasy panjącej", "sprawiedliwość jest stanem rownowagi pomiędzy sprzecznymi interesami pasożytniczymi" (inne są nienaukowe więc nioerealne-"idealistyczne"). Obecnie żyjemy w transformowanym systemie marksistowskiej "dyktatury proletariatu" w dyktaturę wybranych nieco bardziej demokratycznie fałszywych autorytetow i pasożytow politycznych rządzacych z ich "nadbudową" pracownikami i nieco im bliższymi pracodawcami.
    Może to wina pracownikow a także pracodawcow, że wybierają pasożytow do dysponowania podatkami i ubezpieczeniami.
    Nie da się sprawpomiędzy pracownikami i pracodawcami rozpatrywać bez tych okoliczności.
  • @telewidzacy 23:26:42
    Oczywiście, że są tacy, nawet 99%. U mnie jakoś nikt nigdy się nie chce zatrudniać na umowę cywilno-prawną, wszyscy żądają od razu o prace. Umowa o prace gwarantuje jakieś prawa i to bym powiedział - bardzo wygórowane. Umowa "śmieciowa" gwarantuje pracownikowi... nic nie gwarantuje. Taka jest różnica.

    A finansowo najkorzystniej jest w ogóle nie zawierać żadnych umów! Co tam 1820 złotych, o których pisze szymowski! Cóż to za niekonsekwencja z jego światłej strony? Przecież można w ogóle nic nie płacić fiskusowi i dostawać całe 2000, wystarczy pracować (i zatrudniać) całkowicie na czarno!

    A PIP zlikwidować, bo i umowy i BHP to przecież tylko zbędne obciążenia, które hamują gospodarkę... W takiej Somalii np. nie ma ani nadzoru budowlanego (szymowski też postulował jego likwidację), ani PIP, a ludzie żyją! Nawet piratów tam mają!
  • Prawie się zgadzam
    Prawdą jest, że państwowe inspekcje są nieefektywne.
    Najskuteczniejszym batem na przedsiębiorców jest wzrost gospodarczy. Wtedy, nagle wysokie koszty pracownicze staja się akceptowalne. Można pracownika w pełni o-ZUS-ować, zapłacić wszystkie podatki dać gwarancję zatrudnienia. Staje się cennym „dobrem”
    W kryzysie jest zbędnym kosztem który trzeba maksymalnie zredukować.
    Twierdzenie swoje, opieram na praktyce z którą się zetknąłem.
    Pracodawcom jakoś nie przeszkadza KP, gdy chcą zmusić pracownika do pozostania w firmie. Okazuje się ,że niewykorzystany urlop i nadgodziny lepiej wypłacić niż oddać, mimo że pracownik zdecydowanie woli drugie rozwiązanie.
  • @Cezary Bialik 06:49:16
    "Najskuteczniejszym batem na przedsiębiorców jest wzrost gospodarczy."

    Czyli to, gdy przedsiębiorców jest jak najwięcej i muszą konkurować o pracowników. A interwencje państwowych organizacji, chodźby podejmowane z jak najlepszymi intencjami, bardziej szkodzą niż pomagają.
  • @programista 09:40:07
    Poniekąd.
    A w szczególe, przedsiębiorcy są bardzo pomysłowi w omijaniu prawa.
  • @programista 09:40:07
    Piszesz z ironią do "Cezary Bialik" jednak w rzeczywistości właśnie tak jest że instytucje rządowe są tylko po to aby tworzyć nową bezproduktywną elitę panującą bez żadnych odpowiedzialności za swe decyzje
  • Wszystkim krytykującym te rózne działania - nazwijmy je-...
    dostosowawcze do możliwości prowadzenia działalnosci gospodarczej dyktowanej przez państwo, zachęcam do otwarcia własnej działalności gospodarczej, poten znalezienia sobie miejsca na rynku, potem zatrudnienia osób na stałe umowy, oczywiście opłacenia wszystkich związnych z tym wszystkim kosztów i... wytrwania na tym rynku...
    ... a przecież w tzw międzyczasie, trzeba jeszcze zapewnic sobie i rodzinie środki na przeżycie...
  • W podobny sposób...
    150 lat temu możnz by było bronić pańszczyzny. A w Stanach Zjednoczonych - niewolnictwa ( które zniósł Lincoln w styczniu 1863 ).
    Umowy śmieciowe są zwykłym wyłgiwaniem się kapitalistów od prawa pracy i wszyscy o tym wiedzą.
  • @indris 11:50:24 Leszek Szyjmowski to demagog
    Od jakiegoś czasu obserwuję działalność L.Sz.naNE i muszę stwierdzić że wszystko na to wskazuje że działa on na czyjeś zlecenie.Wiem ze jego guru to JKM .Obaj dostaja furii w temacie związków zawodowych oraz płacy minimalnej.Wiem z życia że do likwidacji związków zawodowych na świecie dąży żydostwo .Dla nich najważniejszy jest zysk,człowiek się nie liczy.Przeprowadziłem własny sondaż wsód zatrudnionych na tzw umowę smieciową i na 30 pytanych w tej sprawie o zdanie tylko jedna osoba powiedziała że na chwile obecną jej taka forma zatrudnienia nie przeszkadza.A więc w czyim imieniu wystepuje Leszek Szymowski,najbardziej znienawidzony przez polityczna poprawność dziennikarz niezależny,katolik.Ps gdybyś był naprawdę katolikiem jak o sobie piszesz to byś takich bzdur nie wypisywał .Nikt nie chciał by pracowac przez całe swoje życie na umowę która nie gwarantuje swiadczeń medycznych,należnego urlopu ani emerytalnych.Ty możesz sobie pracować,twoja sprawa ale przestań klamać że bronisz interesów zatrudnionych na umowy niegodne człowieka.Stefan Michał Dembowski za ca prezesa Stowarzyszenie Demokracja USA Nowy York
  • @indris 11:50:24umowy smieciowe to korupcja na szczytach władzy
    tak,to korupcja polegająca na tym że rząd PO otrzymał wsparcie finansowe od organizacji polskich pracodawców.A więc niezależny dziennikarz Leszek szymowski tez otym dobrze wie i udaje głupa.jak można byc tak zakłamanym i jeszcze podawać się za katolika.gdyby NSZZ Solidarność,OPZZ oraz Solidarność 80,reprezentowały interesy ludzi pracy a nie własne to nie pozwoliły by bandyckiemu rządowi Tuska na tego typu przepisy ,pozwalające na traktowanie ludzi jak bydło.Stefan Michał Dembowski
  • @Jan Paweł 10:17:40 faryzeuszu
    To uważasz za słuszną zasadę że żeby przeżyć to nal;eży zjeść kogoś innego?Tak to wynika z twojego wywodu.Jeśli ktoś nie ma pomysłu na otwarcie biznesu który się opłaca to nie powinien sie za to brać.Nie można kalkulowac kosztów własnej działalności zakładając że będzie się zatrudniało niewolników.Czasy się zmieniły,nie uważasz?Stefan Michał Dembowski

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031