Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1910 postów 27 komentarzy

Wróg ustroju

Leszek Szymowski - Niezależny dziennikarz śledczy. A poza tym osoba najbardziej znienawidzona przez polityczną poprawność: katolik, biały, mężczyzna, heteroseksualny, kierowca, przedsiębiorca. leszek.szymowski@gmail.com

Więzienia do góry nogami

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W kończącym się roku spędziłem wiele godzin w kryminałach, rozmawiając z różnymi osadzonymi (dwóch z nich niebawem będzie bohaterami moich książek) i - mniej oficjalnie - ze strażnikami więziennymi. Wyniosłem z tego jedną ciekawą refleksję.

Refleksja dotyczy sprawności całego systemu penitencjarnego, przy czym nie chodzi mi o jego sprawność techniczną (zabezpieczenia przed ucieczkami więźniów) tylko o sens istnienia całego systemu jako takiego. Jeśli uznamy, że polski system penitencjarny ma służyć resocjalizacji to okazuje się, że w ogóle on tego zadania nie spełnia, bo większość skazanych wraca na drogę przestępczą. Cały zaś system penitencjarny boryka się z problemami, które mogłyby stać się podstawą do filmów Barei. Dla przykładu: w minionym roku nie można było przeprowadzić remontu części więzienia przy ul. Rakowieckiej, ponieważ zostało ono wpisane do rejestru zabytków (sic!) i prace wymagały zgody konserwatora. Drugą ciekawostką jest wzrastająca ilość pozwów o odszkodowania przeciwko dyrektorom aresztów i więzień, kierowanych przez byłych lub aktualnych osadzonych, którzy domagają się pieniędzy za to, że przebywali w celach niespełniających norm międzynarodowych. W skali całego kraju są to już tysiące pozwów, które angażują coraz więcej prawników więziennych (pracujących za pieniądze podatnika) i zapełniają czas i sale polskich sądów. Do tego dochodzą jeszcze inne, codzienne problemy: przestępczość wśród osadzonych, gigantyczne przeludnienie cel, braki pieniędzy na realizację zadań, małe wynagordzenia funkcjonariuszy. Wszystko to razem tworzy typowo polski urzędniczy bałagan. Eksperci, specjaliści i wszystkie inne "autorytety" rozkładają ręce i mówią, że nie da się tego problemu rozwiązać. Tymczasem rozwiązanie jest stosunkowo proste, skuteczne i łatwe do wprowadzenia.

Po pierwsze: trzeba zmienić rolę systemu penitencjarnego i przyjąć, że jego celem jest wyłącznie represja (wykonanie kary), a nie żadna resocjalizacja. Więzienie nie ma wychowywać człowieka (od wychowywania są rodzice) ani go czegokolwiek uczyć (od nauki jest szkoła) tylko być miejscem, gdzie odbywa się karę. To sprawa zasadnicza.

Po drugie: należy zmienić - i to bardzo radykalnie - prawo karne, aby ograniczyć ilość czynów karanych odsiadką. W kodeksie karnym jest szereg przestępstw bezsensownych: osławiony artykuł 212 (zniesławienie), płatna protekcja (w większości krajów niekarana), posiadanie narkotyków, czy handel nimi i wiele innych. Wszystkie te czyny winny być zdepenalizowane, podobnie jak choćby część przepisów karnych dotyczących obrotu gospodarczego. Osobiście jestem również zwolennikiem likwidacji kary więzienia za jazdę samochodem po pijanemu. Do więzienia powinno się trafiać za poważne czyny zagrażające bezpieczeństwu, a nie za bzdury.

Po trzecie: przestępstwa chuligańskie winny być karane chłostą a nie więzieniem - jak teraz. Młody człowiek przyłapany na niszczeniu przystanków, burdach stadionowych itp. - powinien zostać skazany na chłostę w miejscu publicznym. Chłosta niszczy ciało, a więzienie niszczy duszę. W więzieniu młody chuligan nauczy się przestępczego fachu i wejdzie na złą drogę. Chłosta sprawi, że młodego chuligana będzie przez kilka dni boleć dupa, co sprawi, że zastanowi się za każdym razem, kiedy przyjdzie mu znowu ochota chuliganić. Za tym przemawiają też względy ekonomiczne: taniej opłacać jednego etatowego sądowego siepacza niż utrzymywać w więzieniach tysiące młodocianych chuliganów.

Po czwarte: należy radykalnie ograniczyć stosowanie aresztów tymczasowych (zwłaszcza wydobywczych) na rzecz innych środków zapobiegawczych. Areszty winny być stosowane w przypadku poważnych przestępstw przeciwko zdrowiu i życiu, a nie z urzędu - jak ma to miejsce teraz.

Po piąte: należy podpisać z jakimś dalekim krajem (np. Nigerią czy Czadem) umowę, na podstawie której skazani w Polsce będą odbywać karę w tamtejszych obozach pracy. Tam więzień, aby zasłużyć na wyżywienie, musi dziennie wykonać określoną normę pracy i nie jest to praca lekka. Taki system z jednej strony wpaja w skazańców szacunek do pracy, z drugiej nie czyni z nich darmozjadów. A dla polskiego podatnika jest to oszczędność. W czasach kryzysu sprawa istotna.

Po szóste: należy zmniejszyć radykalnie ilość placówek penitencjarnych w Polsce (do jednej na województwo) i trzymać w nich jedynie tymczasowo aresztowanych, oczekujacych na wyrok. Placówki te powinny być sprywatyzowane - tak, jak to się zdarza w USA. Prywatni właściciele z jednej strony będą lepiej płacić funkcjonariuszom, z drugiej strony zadbają o bezpieczeństwo swoich podopiecznych, co zakończy serię "samobójstw" świadków najważniejszych afer kryminalnych w Polsce.

Naprawa polskiego systemu penitencjarnego jest więc stosunkowo prosta. Problem jednak w tym, że - mam wrażenie - nikomu nie zależy na tym, aby system ten działał dobrze. Raczej wolę polityczną upatruję w tym, aby działał źle.

 

KOMENTARZE

  • @Trubadur 15:24:44
    nie rozumiem , chyba sam siedziałeś lub to Ci grozi , że nie przypadły Ci do gustu te propozycje. Mnie się bardzo podobają i popieram je w całości, łącznie z pracą na czarnym lądzie. Oczywiście jesli będą spełnione założenia, że do odsiadki idą Ci najbardziej niebezpieczni dla otoczenia, a do Nigerii np.uchylający się alimenciarze.
  • @ autor - pomieszanie pojęć!
    Widzę, że nie odróżniasz więzienia (zakładu karnego) od aresztu tymczasowego. W areszcie, w tym też na rakowieckiej, nie przewiduje się resocjalizacji, ponieważ przebywają tam osoby, którym przysługuje domniemanie niewinności. Areszt i więzienie to zupełnie co innego - nie mieszaj pojęć.

    To samo widziałem w jednej z twoich książek - nie odróżniasz agenta od pracownika kadrowego służb specjalnych. Agent w służbach nie pracuje - jest pieskiem na ich posyłki. Pracownik kadrowy pracuje w służbach po to, by werbować agentów. W tym agentów pracujących na rzecz ABW w licznych redakcjach jako chociażby dziennikarze śledczy, piszących rozmaite dziwnej treści książki i blogi - są też i tacy...
  • "domagają się pieniędzy za to, że przebywali w celach niespełniających norm międzynarodowych"
    ciekawe, to są wymagania względem cel więziennych, a wobec mieszkań nie ma ? Tych istniejących, rzecz jasna, a nie tych do wybudowania.
  • To tak teoretycznie?
    W mediach II sporadycznie a zwłaszcza III obiegu opisywane są kolejne skandale sądowe. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że to nie skandale, a ujawnienie prawidłowości. W procesach karnych w okupowanej Polsce skazanych niesprawiedliwie może być do 80% (zob. https://sites.google.com/site/tarnowskiegory00/)
    Brzytwy nie wolno dawać do ręki małpie. Kto miałby orzekać te kary więzienia? Czy tacy sędziowie jak tu: http://www.youtube.com/user/wolnyczyn?feature=results_main
    Rozumiem że Autor nie wie, że w okupowanej Polsce skazywanych jest - wyznał to Andrzej Seremet - 98,25% oskarżonych. Więcej niż w Trzeciej Rzeszy. Korea Północna wprawdzie nie ujawnia takich statystyk, ale pewnie skazywalność też będzie tam koło tych 98%.
    Skaczmy i klaskajmy w uszy z radości; w takich Sowietach skazywano nie 100, a 150% oskarżonych - wywożąc rodziny do Kazachstanu. Skazywano też i wywożono rodziny nieoskarżonych.
    Co do wywózki do Czadu albo Nigerii, to furda - polecam taką Gujanę Francuską, znaną z filmu Papillon. Ach, te dżungle... plaże... oceany... No i cieplej - a zawszeć to lepiej niż Kazachstan ;-))
    Jeśli można wystąpić z socjalistyczną inicjatywą racjonalizatorską w zakresie karania obywateli, zwłaszcza tych 80% z nich którzy są niewinni to powiem tak: przed wysyłką - niezależnie czy do Nigerii, Kazachstanu, czy Gujany - można by ich wszystkich w jakimś miejscu skoncentrować. Gdzie jak gdzie, ale akurat w sensie geograficznym w Polsce byłoby gdzie to zrobić; infrastruktura przetrwała i w krótkim czasie powróci do pełni mocy przerobowych. Sądząc z wypowiedzi zwolenników Platformy Obywatelskiej (ale nie tylko) widać, że z wykwalifikowaną kadrą na obsadę wieżyczek wartowniczych nie będzie tu najmniejszego problemu. Ba! Gdy już dojdziemy do etapu koncentrowania i rekrutowania kapo, to pewnie będziemy musieli sobie odpowiedzieć na pytanie, na cholerę mamy komuś sprawiać wakacje w Gujanie, Nigerii, Kazachstanie? Taniej i szybciej wyjdzie, gdy trafią oni nie do Czadu, ale czadu: jeden ruch wajchą i - sru!!!! Setki momentalnie trafią tam, gdzie docenią czy byli niewinni... A dokładniej, ich dusze, no bo zwłoki jeszcze się przydadzą - te złote zęby, okulary, no a jak i tego nie ma to zawsze można takich podludzi przerobić na mydło.
    Tak więc pozdrawiając z Nowym Rokiem rozumiem, że Autor sobie tu trochę pogdybał? ;-)) Trochę postanowił popierniczać po tematach bez sensu? ;-)) I przedstawia nam postulaty pod adresem wymiaru ale sprawiedliwości w Brazylii, a nie wymiaru niesprawiedliwości w okupowanej Polsce? ;-))
  • Kiepskie te pomysły
    "płatna protekcja (w większości krajów niekarana), posiadanie narkotyków, czy handel nimi i wiele innych. Wszystkie te czyny winny być zdepenalizowane, podobnie jak choćby część przepisów karnych dotyczących obrotu gospodarczego. Osobiście jestem również zwolennikiem likwidacji kary więzienia za jazdę samochodem po pijanemu. Do więzienia powinno się trafiać za poważne czyny zagrażające bezpieczeństwu, a nie za bzdury."
    =============

    To nie są bzdury, za takie czyny tu i tam jest CZAPA. Za płatną protekcję powinna być czapa, za narkotyki dla handlarzy czapa, dla posiadacza przymusowe leczenie czy uzależniony czy JESZCZE nie. Tak prewencyjnie pół roku, rok ośrodka.

    Jazda po pijaku, ale mowa o sensownym upojeniu jest właściwie usiłowaniem zabójstwa i próbą samobójstwa. Zatem więzienie i leczenie. Natomiast lekkie wskazanie łagodniej karać, bo wielu łapanych jest po piwie, czy na kacu.

    Zamiast chłosty (a kto będzie płacił za leczenie i operacje plastyczne pociętej skóry?) wystarczą publiczne dyby itp, prace na rzecz społeczności itd

    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/a3/Chlop_w_dybach_biernat_z_lublina_zywot_ezopa_fryga_krakow_1578.jpg/275px-Chlop_w_dybach_biernat_z_lublina_zywot_ezopa_fryga_krakow_1578.jpg

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Dyby

    "Do pręgierza wiązano oszustów dla pokazania ich ludowi, i winowajców, skazanych na hańbę publiczną, chłostę lub wyświecenie, czyli wygnanie z miasta (nazwa wzięła się stąd, że pachołkowie miejscy wyprowadzali skazanego za bramy ze światłem). "
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C4%99gierz

    Jak widać nie tylko chłosta, ale HAŃBA PUBLICZNA (czyli bez bicia) i wewnętrzna banicja, czyli wygnanie z miasta. Właśnie banicja to lek na przestępców, zamiast orzekać więzienie po prostu WON Z POLSKI NA ZAWSZE. Mowa o tych poważniejszych, oraz o recydywie, ewentualnie po odbyciu kary więzienia, które MUSZĄ być obozami pracy przymusowej o zaostrzonym rygorze. Inaczej to sanatorium, gdzie marzą trafić umierający bezdomni, chorzy (bo dobre opieka medyczna bez kolejek do specjalistów) biedota.

    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f4/TitusOates-pilloried_300dpi.jpg/407px-TitusOates-pilloried_300dpi.jpg

    http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C4%85sior_(narz%C4%99dzie_kary)

    http://pl.wikipedia.org/wiki/K%C5%82oda_(narz%C4%99dzie_kary)

    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/dd/Mariacki_obrecz.jpg/250px-Mariacki_obrecz.jpg

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kuna_(narz%C4%99dzie_kary)

    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cd/Muzeum_Ziemi_Lubuskiej_-_Muzeum_Tortur_-_Kamienie_ha%C5%84bi%C4%85ce.JPG/250px-Muzeum_Ziemi_Lubuskiej_-_Muzeum_Tortur_-_Kamienie_ha%C5%84bi%C4%85ce.JPG

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kamienie_ha%C5%84bi%C4%85ce

    Moje pomysły są lepsze i bardziej ludzkie, bicie jest nieludzkie, ucinanie rąk za kradzież tym bardziej. Prywatyzacja więzień to już aberracja godna wzorcowego liberała, GPS kolejny taki mądrala, podobnie jak wywożenie więźniów do Afryki, taniej będzie ich od razu powiesić, bo tam zginą na 100%
  • @Marek Kajdas 17:59:45
    "Prywatyzacja więzień to już aberracja godna wzorcowego liberała"

    A na czym ta aberracja polega?

    W USA się przyjęły:
    http://www.ekonomia24.pl/artykul/896641.html
  • @Aligator 15:43:53
    to ty nie masz pojęcia !!! Dzisiejsze "areszty" to tak naprawdę WIĘZIENIA mające upokorzyć lub zniszczyć ludzi, których "system" chce zniszczyć. Przekupni prokuratorzy preparują oskarżenia, wsadzają na 3M, człowiekowi rozpada się rodzina, znajomi znikają, a firma upada. Po 3M wychodzi, ale jego świata już nie ma ...

    W aresztach ludzie nie siedzą w pojedynczych celach, podlegają tak samo demoralizacji (w przypadku ludzi młodych), jak w więzieniach.

    Ogólnie cały ten system aresztów i więzień w Polsce jest chory ...
  • do autora
    Po weryfikacji tylko 119 spraw z lat 2007-2009 toczących się tylko w sądach apelacji poznańskiej; dotyczyły przypadków prawomocnie orzeczonych wyroków, które później zostały uchylone na skutek wznowienia sprawy bądź kasacji wg tego raportu wynika, że tych skazań może być około 300 rocznie.
    Matematycznie wynika, że te 68 przypadków na 119 spraw zweryfikowanych daje nam 57% bezprawnych skazań i to mogą być najbardziej realne wyniki.
    Tu można przeczytać raport http://wiadomosci.onet.pl/kraj/raport-bledy-sedziow-i-prokuratorow-glowna-przyczy,1,5184046,wiadomosc.html

    Z przykładu mojego syna można mówić nie tylko o patologii ale o wręcz bezczelnym wykorzystywaniu własnego stanowiska do popełniania przestępstwa, ukrywania tych przestępstw, o tym można przeczytać tutaj www.tomm.nowyekran.pl

    Raport jest dosyć wybiórczy osoba, która brała czynny udział w tworzeniu tego raportu pomimo weryfikacji obecnie apelacji warszawskiej przez te grono, pomimo mojego maila sygnalizacyjnego do wskazanej osoby w raporcie, adwokat ten nie jest zainteresowany nadużyciem władzy ponad 40 funkcjonariuszy publicznych jacy brali udział w bezprawnym pozbawieniu wolności młodocianego OBYWATELA RP, czyli mojego syna.

    Można dokonać innego wyliczenia w Polsce jest około 10 tyś sędziów sądów powszechnych, nawet przy wyliczeniach tych 300 spraw rocznie jakie przedstawiła komisja przy sankcji tylko trzy miesięcznej tymczasowego aresztowania i wyrok (sankcja)1 + 3 + (pierwsza i druga instancja)1 + 3 daje nam w sumie 2400 sędziów sądów powszechnych, tylu w roku mamy łamiących prawo sędziów sądów powszechnych jest to blisko ¼ wszystkich sędziów sądów powszechnych, na przykładzie mojego syna te wyliczenia pokazując jeszcze bardziej przerażające dane!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Jeśli się mylę proszę mnie poprawić, ale wskazując konkretne wyliczenia i na podstawie dostępnej jakieś publikacji.

    Autorze będzie trza nanieść jakieś poprawki do książki.
  • bardzo dobry i prosty plan
    Podpisuję się pod nim i popieram. Z prywatyzacją ośrodków poczekałbym na koniec bo jak narazie nie ma na polskim rynku kogoś kto oferowałby podobne usługi w oczekiwanym standardzie. Inna sprawa, że w jakość kontroli przez państwo bym powątpiewał obecnie. Jasne też (i jawne) musiałbybyć zasady umowy z takimi "dostawcami". Co do pomysłu z pracą gdzieś za granicą to uważam, że to świetny pomysł!
  • @Marek Kajdas 17:59:45
    Bicie jest nieludzkie? Śmieszne. Trzeba to koniecznie powiedzieć tym którzy biją bez wyroku sądu.
  • Więziena planowo rozwijają przestępczość
    .
    Kiedy obserwując jakikolwiek proces, wyciągamy wnioski z jego rezultatu to jest owoż jak najbardziej prawidłowe. Zatem potraktujmy tak samo cały system penitencjarny i w rezultacie mamy wylęgarnię przestępczości.

    Wystarczy zwykłe trzeźwe myślenie i konsekwentna logiczna ocena.

    Potem zaś należy poznawać dalej - dlaczego więzienia właśnie tak działają.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031