Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1911 postów 27 komentarzy

Wróg ustroju

Leszek Szymowski - Niezależny dziennikarz śledczy. A poza tym osoba najbardziej znienawidzona przez polityczną poprawność: katolik, biały, mężczyzna, heteroseksualny, kierowca, przedsiębiorca. leszek.szymowski@gmail.com

Jesienią przyjdzie prawdziwy kryzys

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jesienią 2012 roku kryzys gospodarczy wejdzie w nową, bardziej dotkliwą fazę. Będą masowe zwolnienia, wzrost bezrobocia, nowe podatki i drastycznie wyższe rachunki za światło, gaz i wodę – mówi dla Nowego Ekranu Janusz Szewczak.

 

– główny ekonomista SKOK-u,  autor książki „Zielona wyspa czy ruchome piaski”.

 

Czy Polska jest zieloną wyspą?

 Moim zdaniem nie. Swoją książkę nie przez przypadek zatytułowałem „Zielona wyspa czy ruchome piaski”, skłaniając się raczej ku temu drugiemu rozwiązaniu. Uważam, że kondycja polskiej gospodarki ma się coraz gorzej, dotknął nas kryzys, ale jego prawdziwe oblicze dopiero przed nami.

 Zalicza się Pan do tych ekonomistów, którzy ostrzegają, że najgorsze jeszcze przed nami? Co skłania Pana do formułowania takich ocen?

 Bieżąca analiza sytuacji gospodarczej Polski utwierdza mnie w przekonaniu, że jest źle, a będzie jeszcze gorzej. Uważam, że teraz nie ma jeszcze w Polsce prawdziwego kryzysu. Kryzys przyjdzie za kilka miesięcy, a jeśli w 2012 roku politycy jakoś go zatuszują i zrobią wszystko, aby społeczeństwo go nie zauważyło, to w roku 2013 kryzys jest już nieunikniony. Prawdziwy kryzys.

 Jak będzie wyglądał ten prawdziwy kryzys? Bo przecież nie będzie to tak, że pewnego dnia obudzimy się w innej Polsce, pogrążonej w recesji.

 Oczywiście, że nie. Kryzys to zjawisko, które narasta stopniowo i w każdej fazie daje się zauważyć pewne objawy. Dziś, kiedy z Panem rozmawiam, do sądu trafił wniosek o upadłość jednej z dużych firm budowlanych. To pierwszy taki wniosek, ale nie ostatni. Budownictwo jest jedną z podstawowych gałęzi rozwoju gospodarki. Teraz branża budowlana boryka się z bardzo poważnymi problemami. Po pierwsze dlatego, że wielu przedsiębiorców nie dostało pieniędzy za prace wykonane podczas przygotowania EURO 2012. Ci przedsiębiorcy stanęli przez to na skraju bankructwa i muszą udać się do sądów. Po drugie: państwo i samorządy bardzo ograniczają inwestycje budowlane – choćby inwestycje w drogi. To powoduje, że firmy budowlane mają mniej zamówień. Muszą więc zwalniać ludzi. Po trzecie wreszcie: w ostatnich latach rozwinęło się budownictwo mieszkaniowe. Zbudowano bardzo dużo mieszkań i domów, które dziś trudno sprzedać. Deweloperzy mają więc problem z tym, by zamienić swoje produkty na gotówkę i utrzymać płynność finansową.

           Jednak branża budowlana, która przeżywa teraz bardzo poważny zastój, to nie tylko firmy budowlane. To także hurtownie materiałów budowlanych, firmy podwykonawcze zajmujące się instalacją mediów, tynkowaniem, układaniem kostki itp. Gdy zamówień nie dostają firmy budowlane, automatycznie nie kupują materiałów, więc tracą hurtownie, nie zamawiają żadnych pobocznych usług. I tak oto recesja dotyka cały sektor budowlany, który jest jedną z najważniejszych działalności gospodarki.

Spodziewa się Pan zwolnień w tym sektorze?

 Zwolnienia są naturalną konsekwencją braku zamówień. Jeśli firma budowlana nie dostaje kontraktów, to nie potrzebuje fachowców do ich wykonania. Moim zdaniem, zastój na rynku budowlanym będzie oznaczał zwolnienie z pracy około 120 – 150 tysięcy ludzi. Zwolnienia te zaczną się już jesienią tego roku.

 W których innych obszarach gospodarczych spodziewa się Pan zwolnień?

 Drugi w kolejce jest sektor bankowy. W ciągu ostatnich lat banki udzieliły ogromnej ilości kredytów – często niespłacalnych. Teraz rynek skurczył zapotrzebowanie na kredyty. To oznacza brak pracy dla osób zajmujących się dotychczas udzielaniem kredytów, a więc dla doradców klientów, analityków. Następny sektor to sektor usług. Kryzys spowoduje zatrzymanie konsumpcji. Ludzie będą kupować mniej, a więc i mniej wydawać. Zrezygnują z części dotychczasowych zakupów. To będzie oznaczało, że rację bytu straci wiele drobnych przedsiębiorstw, które dziś ledwo wiążą koniec z końcem. Mam na myśli choćby księgarnie, różne firmy rodzinne. Dla państwa oznacza to brak podatków dotychczas płaconych przez te firmy. Dla ZUS-u oznacza to brak dotychczas płaconych składek. Dla ludzi zatrudnionych w tych sektorach oznacza to brak pracy.

 A czy spodziewa się Pan również zwolnień w administracji państwowej?

 Tutaj nie spodziewam się zwolnień, zwłaszcza w pierwszym okresie kryzysu. Administracja państwowa liczy kilkaset tysięcy osób, łącznie z rodzinami to może być nawet 2-3 miliony osób. Oni głosują na swojego pracodawcę, a tym jest rząd, więc rząd nie będzie ich zwalniał, by zapewnić sobie ich przychylność w ewentualnych wyborach. Spodziewam się natomiast fali zwolnień w obszarze służby zdrowia i edukacji. Innymi słowami: spodziewam się, że zwolnienia obejmą nauczycieli, pielęgniarki, lekarzy.

 To ciekawe. Dlaczego – Pana zdaniem – rząd nie zwolni urzędników, a zwolni nauczycieli i lekarzy, skoro ci drudzy są znacznie bardziej potrzebni.

 To nie rząd zwolni.

 Jak to nie rząd?

 Proszę zwrócić uwagę, że obowiązek finansowania szkół i szpitali został przerzucony na samorządy czyli na gminy i powiaty, a biurokracja w urzędach administracji państwowej finansowana jest z budżetu centralnego. Jeśli więc dojdzie do zwolnień w służbie zdrowia lub w oświacie to rząd będzie mógł umyć ręce od sprawy i obarczyć odpowiedzialnością samorządy.

 A samorządy na pewno będą zwalniać lekarzy i nauczycieli?

 Jest to bardziej niż prawdopodobne. Znany jest mi przykład powiatu, w którym funkcjonują dwa szpitale. Oba są zadłużone. Samorząd nie zdecyduje się przejmować szpitala mającego 120 lub 130 milionów złotych długów. Jedynym wyjściem będzie zamknięcie szpitala, a co za tym idzie zwolnienie zatrudnionego tam dotychczas personelu. Tak samo w oświacie. Rząd zawsze znajdzie wymówkę, bo powie, że za szpitale i szkoły odpowiadają wójtowie i starostowie.

 Jak w takiej sytuacji zachowają się samorządy?

 Samorządy staną w sytuacji, gdy będą musiały utrzymywać szkoły, szpitale, całą infrastrukturę komunikacyjną. Na to potrzeba pieniędzy, a tych nigdzie nie ma. Trzeba więc będzie zwiększyć dochody, a to można będzie uzyskać tylko na dwa sposoby: poprzez podwyższenie podatków i innych dochodów gminy, oraz poprzez wprowadzenie dodatkowych opłat. Na przykład opłat parkingowych w niektórych gminach.

 A jaki sposób znajdą samorządy na poprawę swoich budżetów?

 Na pewno podniosą podatki od nieruchomości. Być może wprowadzą też inne podatki. Jestem pewien, że wzrosną ceny dostaw wody, wywozów śmieci. Czyli znowu obciąży to nasze portfele.

 Czy spodziewa się Pan hiperinflacji?

 Uważam, że w najbliższych latach inflacja utrzymywać się będzie na dotychczasowym poziomie czyli około 4% w skali roku. Ale zastrzegam, że mówię tu o perspektywie nie dłuższej niż dwa lata.

 Zapytam jeszcze o Unię Europejską. W chwili, gdy rozmawiamy, toczą się rozmowy o powołaniu unii bankowej i unii fiskalnej. Jak Pan ocenia przyszłość tych pomysłów?

 Z punktu widzenia Polski wprowadzenie tych pomysłów w życie miałoby skutki katastrofalne. Dlatego, że wówczas my musielibyśmy dopłacać do bankrutujących banków w Hiszpanii, Grecji czy Portugalii. Aby to zrobić, rząd musiałby ponownie sięgnąć do naszych kieszeni. Nie ma żadnego argumentu ani politycznego ani ekonomicznego ani moralnego, aby z pieniędzy polskich podatników finansować złe decyzje bankierów z zachodniej Europy. Sytuacja finansowa banków jest konsekwencją decyzji podejmowanych przez ich szefów i to ich szefowie, a nie polscy podatnicy powinni ponosić skutki swoich decyzji. Mam więc nadziej, że Polska do unii bankowej i fiskalnej nie wejdzie i nie będziemy płacić za głupotę zachodnich bankierów.

 Sceptycy mówią, że bez unii fiskalnej i bankowej, Unia Europejska może nie przetrwać.

 To jest prawda. Unia Europejska może rozpaść się w 2013 roku. Ze wszelkimi prognozami na późniejsze lata radzę więc się wstrzymać do momentu, gdy jasne będą perspektywy Unii. Dodam tylko, że bankructwo Unii nie byłoby dla Polski rzeczą złą. Już teraz więcej dopłacamy niż dostajemy, a ogromna ilość przepisów utrudnia życie naszym przedsiębiorcom.

 Pan w sposób otwarty mówi, że za kilka miesięcy czeka nas kryzys. Ostatnio zauważyłem, że nie jest Pan w swoich prognozach odosobniony.

 W podobnym tonie wypowiada się również prof. Krzysztof Rybiński. W podobnym tonie mówią ekonomiści z Centrum im. Adama Smitha. W podobnym tonie wypowiada się Cezary Mech. W głównych mediach określa się nas mianem „ekonomistów moherowych”. Jednak później zapomina się, że często mieliśmy rację.

KOMENTARZE

  • @BOCTOK 3
    Drogi Panie, oczekiwanie gwarancji na prognozy, świadczy o Pana oderwaniu rzeczywistości. Są analitycy jak p. Szewczak, którzy często mają rację i są analitycy, których analizy nadają się jedynie jako podpałka.

    Jeśli ma Pan trudności z zrozumieniem słowa "często", zapraszam do sięgnięcia po Słownik Języka Polskiego.

    Pomogę Panu z przykładem sportowym: Roger Federer wygrywa bardzo często, Agnieszka Radwańska często, a Urszula Radwańska wygrywa często, ale w turniejach niższej rangi. Czy więc oznacza to, że mógłby Pan do pani Agnieszki podejść przed meczem i poprosić o gwarancję wygranej? (ponieważ chciałby Pan obstawić wynik u bukmachera).

    Nota bene, skoro już o SJP mowa, muszę się przyznać, że słaby jestem z nowomowy i nie zrozumiałem Pana ostatniego pytania. Wg. mojej wiedzy:

    ciupnąć — ciupać
    1. pot. «lekko uderzyć, zwłaszcza siekierą»
    2. ciupać pot. «rąbać na drobne kawałki»

    Które znaczenie miał Pan na myśli? Ewentualnie, czy w pewnych kręgach nie ma jeszcze dodatkowego znaczenia to słowo?
  • co za BEŁKOT !!!!!!!
    UWAGA !!! NIE CZYTAĆ TEGO !!!! TO TRUCIZNA !!! To typowo keynesistowski BEŁKOT !!!!!

    Ja mogłem ten artykuł w miarę bezpiecznie przeczytać, ale stosuję specjalne, anty-keynesistowskie środki ochronne (czyli po prostu MÓZG).

    1. Jeżeli deweloperzy nabudowali ZA DUŻO mieszkań, to po prostu ceny mieszkań SPADNĄ, a niektórzy deweloperzy (ci budujące NAJDROŻEJ lub w NAJGORSZYCH MIEJSCACH) zbankrutują. I BARDZO DOBRZE !!! Tak właśnie RYNEK odbiera prawo do dysponowania zasobami wytwórczymi tym ludziom, którzy z tych zasobów (ziemia, ludzie, maszyny, surowce, energia) korzystają NAJMNIEJ EFEKTYWNIE !!!!

    Tak więc to DOBRZE, a nie źle !!!

    A sytuacje, w których firmy źle wykorzystują zasoby zdarzają się w KAŻDYM systemie, więc tak naprawdę to nie oznacza ZUPEŁNIE NIC ...

    2. Od zawsze wzywam do NIEUŻYWANIA słowa "KRYZYS" !!! Bo to nie żaden "KRYZYS" tylko REZULTAT KEYNESIZMU-INTERWENCJONIZMU !!!!

    Jeżeli bankrutuje bank, to znaczy, że źle pożyczał środki. Jeżeli rząd ten bank ratuje, to znaczy, że JESTEŚMY OKRADANI, a ratowani są WŁAŚCICIELE BANKÓW oraz DEPOZYTARIUSZE. A jedni i drudzy to raczej ludzie BOGACI, a nie biedni !!!

    Biedni co prawda nie płacą podatków, ale za to obniża się jakość świadczonych usług publicznych, czyli de facto płacą za to ...

    3. Czy gdyby jacyś np. Marsjanie przylecieli i dali każdemu człowiekowi na Ziemi dom, i w efekcie wszystkie firmy budowlane i produkujące materiały budowlane by zbankrutowały, to by dla Janusza Szewczaka było coś złego i WYGANIAŁ by Marsjan jak jakąś zarazę ?

    4. Druga część wywiadu jest o dziwno nawet całkiem dobra ... więc otrzymuje ode mnie certyfikat "WOLNE OD KEYNESIZMU" ("no keynesizm inside") i można to czytać ...
  • Prawdziwy kryzys przed nami
    Apogeum kryzysu rzeczywiście jest dopiero przed nami. Rozpadnie się nie tylko UE, lecz także NATO. Utoruje to drogę do powrotu, występującej w roli "króla północy" - Rosji (Daniela 11:29a). W wielu krajach dawnego bloku wschodniego znów będą stacjonowały rosyjskie bazy wojenne. Będzie to już ostatni znak przed nadchodzącą globalną wojną jądrową (Daniela 11:29b,30a; Liczb 24:23,24; Mateusza 24:7; Objawienie 6:4). Rakiety z głowicami jądrowymi zostaną odpalone niedługo po tym, gdy Rosjanie jeszcze raz wkroczą do Gruzji. Trzeźwo ocenił sytuację szef rosyjskiego Sztabu Generalnego, stwierdzając: "W pewnych okolicznościach, lokalne i regionalne konflikty mogą się przekształcić w wojny na dużą skalę z użyciem broni jądrowej włącznie". Jezus mówił podobnie: "Powstanie bowiem naród przeciw narodowi", a potem...
  • @Ultima Thule 07:37:07
    BEL-KOT, ktory da sie jednak czytac? A-ha tylko w drugiej czesci... To znaczy tylko 'KOT'? A moze PALI-KOT?

    faktycznie zaczynam wierzyc, ze ci od Mikkego to jakas sekta.

    Bredzisz facet i chyba z tym mozgiem troche na bakier jestes i sam sobie zaprzeczasz wypisujac ten swoj BELKOT
  • @4dick 09:16:10
    Czyli uważasz, że jeżeli deweloperzy pobudowali za dużo mieszkań, to powinien to być "problem społeczny" rozwiązywany przez "państwo" ?

    Czy też uważasz, że nikt nie powinien się taką sprawą zajmować ?

    Określ JEDNOZNACZNIE swój stosunek do tej kwestii ...
  • @Ultima Thule 07:37:07
    1. Opowiadanie ludziom, którzy nie dostaną wynagrodzenia za swoją pracę, a ich dotychczasowa firma zbankrutowała, że powinni się cieszyć, grozi urazem szczęki.
    Opowiadanie bezrobotnym, że to bardzo dobrze, że nie mogą znaleźć pracy także.
    Wciskanie zatrudnionym, że to zwiększone ryzyko zwolnienia, obniżenia pensji i niemożność wzięcia urlopu są dla nich korzystne, bo co prawda dostaną może wrzodów żołądka, ale będą lepiej umotywowani do bardziej intensywnej pracy, albo w ich miejsce rynek umieści bardziej wydajny zasób ludzki (co będzie przecież dobre) jest nieludzkie.
    Trzeba być studentem lub utrzymankiem, żeby tego nie rozumieć.
    Kanalią jest ten, kto uważa, że podpalanie się zdesperowanych ludzi (że przypomnę "jak żyć panie premierze") jest dobre.

    Jak zapewne wiesz jednym z najbardziej efektywnych sektorów gospodarki (?) jest sektor bankowy (to, że wynika to z uprawnień do kreacji pustego pieniądza i preferencyjnego systemu podatkowego to inna sprawa). Czy uważasz, że sytuacja, w której 99% majątku na danym obszarze będzie należało do banków za "BARDZO DOBRE"? Jesteś w stanie korzystając z swoich "antykeynesistowskich środków ochronnych" podać np 5 grup społecznych, które w największym stopniu na tym skorzystają? Czy miałbyś odwagę znaleźć 5 grup społecznych, które stracą w wyniku takiego intensyfikującego efektywność ekonomiczną przejęcia najwięcej i porównać zyski jednych grup ze stratami drugich?
    2. Cykle gospodarcze, których jedną z faz jest kryzys zaobserwowano przed napisaniem "Ogólnej teorii". Poczytaj "Makroekonomię" Variana, ktoś Ci już chyba polecał tą lekturę, ewentualnie zacznij od "Podstaw Ekonomii" Milewskiego, są napisane łatwiejszym językiem.
    Co do ratowania banków, to pełna zgoda, z zastrzeżeniem, że dziwnie brzmią w Twoim wydaniu argumenty o biednych i bogatych - zwłaszcza, że zwalniani robotnicy budowlani w porównaniu z kupującymi nowe mieszkania też są biedni... I co? I nic.
    3. Gdyby przybysze z Czerwonej Planety wybudowali, wykończyli i dali dożywotnią gwarancję na każdą klamkę byłoby dobrze. Po przejściowych zawirowaniach zapewne rynek przekwalifikowałby część firm budowlanych na zakłady kosmetyczne, a część zajęłaby się składaniem mebli lub laptopów.
    Gdyby korzystając z przewagi technologicznej budowali znacznie taniej i przez jakiś czas rozdawali domy za darmo, a po wykończeniu ziemskiej konkurencji zaczęli wykorzystywać pozycję monopolisty (zwróć uwagę, że powodując bankructwo firm budowlanych oraz produkujących materiały budowlane mogliby przejąć wszystkie źródła surowców budowlanych za półdarmo, co później uniemożliwiłoby powstanie konkurencji) i sprzedawać domy trzykrotnie drożej, niż kosztowały przed ich przybyciem to uznałbyś ich inwazję za korzystną dla konsumentów?

    Czy gdyby przyszli do nas bracia Rosjanie i obiecali, że założą u nas bazy wojskowe i będą nas pilnować za mniejszy haracz i skuteczniej (kulka w łeb za kradzież pączka) niż rząd RP to popierałbyś ich przybycie?
    Pozdrawiam
  • WŁADZA -
    - ŚMIERTELNE ZAGROŻENIE DLA SPOŁECZEŃSTWA.
  • @kinszu 10:09:38
    1. Zdradzasz objawy typowo keynesistowskiej głupoty. A może jesteś tylko "misiem o bardzo małym rozumku" ?

    2. Kiedyś w ZSRR pewien człowiek z Kijowa chciał pojechać do Moskwy. Takie podróże były niemożliwe bez specjalnego zezwolenia, które wydawała oczywiście milicja.
    Milicjant się nie zgodził, a na pytanie obywatele Kijowa: "jak to nie można ?!" milicjant odpowiedział:
    - no a wyobraźcie sobie, towarzyszu, co by to było, gdyby tak każdy chciał pojechać do Moskwy ?

    No i wówczas towarzysz obywatel oczami wyobraźni zobaczył kłębiące się w Moskwie milionowe tłumy, tratujące się ... Na taki widok musiał przyznać rację milicjantowi ...

    I tak samo zachowują się DEBILE KEYNESIŚCI, którzy mówią:
    - "no a wyobraź sobie, że producent produktu A zaczyna rozdawać go za darmo tak długo, aż upadną wszyscy producenci. Wówczas przejmie za bezcen ich fabryki, maszyny, technologie i podniesie ceny do takiej wysokości, że będziemy za te produkty płacić 5, 10 a może 15 razy więcej i oczywiście odbije sobie z nawiązką te początkowe straty.

    Na takie argumenty mam tylko JEDNĄ odpowiedź:
    ktoś, kto tak myśli jest DEBILEM ...

    Otóż w praktyce konkurencja zawsze sobie z takimi sytuacjami radzi. Doprowadzenie do bankructwa wszystkich producentów kosztowałoby tak dużo, że DO KOŃCA WSZECHŚWIATA być tych kosztów nie odrobił. A gdybyś tylko podniósł ceny domów nie 5 razy, ale o 5% (!!!), to byś znowu miał konkurencję jak "feniksa z popiołów" !!!

    Gdyż istnieje NIESKOŃCZENIE WIELE metod zaspokojenia potrzeby posiadania mieszkania lub domu.

    Ponadto: gdyby taki KRETYŃSKI i DEBILNY scenariusz miał w ogóle mieć szanse zaistnienia, to powinniśmy być co jakiś czas świadkami takich spektakularnych wydarzeń. Ja nie znam ANI JEDNEJ sytuacji, żeby jakiś monopolista w ten sposób się objawił, natomiast WSZYSTKIE sytuacje monopolistyczne związane są z CELOWYM DZIAŁANIEM POLITYKÓW poprzez odpowiednie "ustawodawstwo ochronne".

    Ale jeżeli znasz choć jeden przypadek potwierdzający twoją chora umysłową tezę, to go podaj - może dostąpisz NIEBYWAŁEGO ZASZCZYTU bycia PIERWSZĄ ISTOTĄ WE WSZECHŚWIECIE, która udowodni mi, że NIE MAM RACJI ...

    To mogłyby być twoje "dni chwały" !!!

    Ale ostrzegam ... do tej pory to się NIKOMU NIE UDAŁO ...
    A gdy już "poczuję krew", wtedy staję się jak zawzięta dzika bestia, która udowodni błąd nieszczęśnikowi w bardzo brutalny sposób ...


    3. Cieszenie się z LIKWIDACJI MIEJSC PRACY.
    Używasz BZDURNEGO argumentu. Otóż to właśnie TRWANIE sytuacji, w której zasoby są nieefektywnie wykorzystane powoduje, że w efekcie końcowym wszyscy mamy mniej !!!
    Tak więc zamiast zlikwidować te miejsca pracy i "stracić" 10, ty wolisz KONTYNUOWAĆ nieefektywne wykorzystanie zasobów i stracić 100 ...

    Taki sposób rozumowania i postępowania jest charakterystyczny dla DEBILI ...

    4. CYKLE.
    Nie będę czytał GÓWNA ...

    Powiem tak: jeżeli "cykle" mają mieć JAKIKOLWIEK sens poznawczy, to każdy (KAŻDY !!!!!!) powinien być w stanie SAM mi to uzasadnić WŁASNYMI SŁOWAMI !!!

    Tak więc OPISZ mi (w max 10-12 daniach), o co w tym chodzi. Ja stawiam tezę, że w sensie POZNAWCZYM żadne "cykle" nie istnieją. Tzn. nie ma ŻADNEGO mechanizmu OBIEKTYWNEGO, z którego by wynikało, że "cykle" muszą istnieć ...
  • Więcej odpowiedzialności za słowo
    Panowie, prosze nie powtarzać bezmyślnie propagandy rządu. Mam wrażenie że nieświadomie pan Janusz Szewczak uległ nachalnej propagandzie lansowanej przez Tuska i całą europejską wierchuszkę, jakoby podwyższenie podatków zwiększało dochody. BŁĄD !!!!! Panowie, w kraju takim jak nasz, z wysokimi podatkami, dziurawym prawem fiskalnym, ogromną szarą strefą, zwiększyć dochody budżetowe może tylko OBNIŻENIE PODATKÓW. Serio, proszę się zapoznać z pojęciem krzywej Lafera, ze skutkami obniżenia CIT i akcyzy przez pana Kołodkę (dodatkowe wpływy szacowane na 8 mld). Przepraszam że o takich banałach mówię, ale niestety trzeba.
  • @Madara 11:32:16
    W uzupełnieniu, mój komentarz dotyczy słów:

    Cytat:"Trzeba więc będzie zwiększyć dochody, a to można będzie uzyskać tylko na dwa sposoby: poprzez podwyższenie podatków i innych dochodów gminy, oraz poprzez wprowadzenie dodatkowych opłat. Na przykład opłat parkingowych w niektórych gminach."

    pozdrawiam
  • @Madara 11:32:16
    Madara ???? Czyś ty OSZALAŁA ??????

    Chcesz, żeby wpływy do budżetu ZWIĘKSZYŁY SIĘ !!!???

    Zastanów się, co ty wypisujesz ????

    Należy nie tylko obniżyć "stopę procentową" podatków, ale też GLOBALNĄ WARTOŚĆ PODATKÓW !!!!

    Budżet ma być MNIEJSZY, a nie WIĘKSZY !!!!

    A gdy jacyś DEBILE piszą, że "w wyniku działania szarej strefy" "skarb państwa" "stracił" "ileś tam miliardów", to należy to odczytać:
    drodzy obywatele: nie udało nam się wyjebać was na "ileś tam miliardów" ... (ale jutro znowu spróbujemy !!!)
  • @BłękitnyOceanstnieje 11:46:11
    co to za BREDNIE ?

    Z CZYICH pieniędzy chcesz ten gówniany pomysł "finansować" ?

    Jeżeli z budżetowych, to jesteś ZWYKŁYM ZŁODZIEJEM, jeżeli z prywatnych, to NIE INTERESUJE MNIE, co robisz ze swoimi PRYWATNYMI PIENIĘDZMI ...
  • @Ultima Thule 11:55:24
    Nie generalnie nie zależny mi na tym, aby wpływy budżetowe były większe (w każdym razie dopóki rządzi rząd okupacyjny i nigdzie tego nie piszę) natomiast zależy mi na tym żeby ludzie mieli świadomość, że można je zwiększać zmniejszając podatki jak również na tym, żeby zastanawiali się nad tym co piszą, podsumowując: zależy mi na wzroście świadomości społeczeństwa.

    pozdrawiam
  • @Madara 12:03:18
    słusznie !!! Ale w takim razie należy wskazywać, że obniżenie STOPY PROCENTOWEJ PODATKÓW pozwoli OBNIŻYĆ obciążenia podatników w sensie kwot GLOBALNYCH, a nie tylko %
  • @Ultima Thule 10:43:26
    Przykład monopolisty światowego? Proszę - GILLETTE
  • @Bendix 12:11:34
    o czym ty BREDZISZ ? Jest tysiące producentów konkurencyjnych. A gdyby Gilette miało pozycję MONOPOLISTYCZNĄ< to powinno być w stanie podnieść ceny (w stosunku do konkurencji) nie o kilka %, lecz o np. te głupie 50%. Ale na to NIE MAJĄ SZANS ...

    Ale poza wszystkim - dlaczego napisałeś taką GŁUPOTĘ i NIEPRAWDĘ ?
    Co tobą motywuje ? Chęć publicznego ośmieszenia się ? Czy głupota ?
  • @Bendix 12:11:34
    i jeszcze jedno:

    zauważ, że na rynku samochodów marki Mercedes, firma Deimler-Benz ma monopol ...

    Ciekawe, co ?

    Czy wiesz, jaka jest DEFINICJA monopolu ?
  • @Ultima Thule 10:43:26
    1. Wraca stary dobry UT. Kończą się argumenty, zaczynają inwektywy. Niech to dotrze do Ciebie, mój ty misiu ze zbyt dużą głową (wodogłowie?), że decyzje ekonomiczne mają swoje skutki społeczne. W społeczeństwie nie zawsze ten, który ma więcej majątku ma większą rację od setek tych, którzy mają tylko pały. Chcąc zapewnić spokój na ulicach czasem jest taniej połowie z nich dać piwo i tanią kiełbasę. Nazywaj to keynesowskim zboczeniem, ja to nazywam pragmatyzmem.
    2. Gdyby w galaktyce wszędzie występowała konkurencja doskonała miałbyś rację. Niestety poruszony przez Ciebie przykład branży budowlanej jest typowym, gdzie istnieją znaczne bariery wejścia na rynek (koszty maszyn, koszty transakcyjne są relatywnie wysokie, a wbrew temu co byś sobie życzył domy i mieszkania nie mają wielu substytutów. Można mieszkać w domu albo w kartonie tudzież przyczepie campingowej - pomieszkaj tak z miesiąc zimowy i daj znać czy uważasz że jest to doskonały substytut domu.
    Przykład, w którym przylatują Marsjanie i budują domy jest Twojego autorstwa, dlatego zarzuty, że jest kretyński i debilny kieruj pod własnym adresem. Ja jedynie go jedynie rozwinąłem.
    Co do poszukiwań przykładów wojen cenowych to zwróć uwagę na rynek motoryzacyjny - zostało na świecie naprawdę kilkanaście liczących się koncernów, gdyby nie działania protekcjonistyczne (słynna pomoc dla GM) rządów byłoby ich dziś co najwyżej kilka. Poczytaj trochę, choćby na wikipedii o korzyściach skali i uruchom wyobraźnię.
    3. Czy uważasz, że zasób ludzki jest wykorzystywany efektywnie, gdy pracuje 24h/dobę i wyciąga kopyta nim dożyje emerytury? Patrząc tak jak ty uznałbym, że mając prosperującą firmę nigdy nie powinienem wyjeżdżać na wakacje, za to codziennie robić porównanie wydajności pracowników i codziennie jednego wyrzucać - celem poprawienia efektywności. Zrozum mój ulubiony JKMowcu, że maksymalizacja użyteczności nie polega na tym by jak najwięcej MIEĆ!
    4. Poczytaj trochę. Unikniesz wtedy sytuacji, w których twoje posty można obalić byle "gównem". Oraz takich, gdy nie wygrywasz dyskusji argumentami, a porażając rozmówcę ignorancją (z czego wynikającą, jeśli nie z braku możliwości intelektualnych?) i zniechęcając do dyskusji niemal wszystkich, którzy wolą fakty i argumenty, a nie inwektywy. Przypomina mi się dyskusja u GPSa na temat frakcji minarchistów, pamiętasz? Opiszę w skrócie. Gospodarka od stuleci jeśli nie tysiącleci się rozwija nie w sposób liniowy, a cykliczny. Są okresy, gdy wzrost gospodarczy jest szybszy, są takie, gdy następuje wręcz regres gospodarczy. W nauce ekonomii dokonuje się podziału na cykle krótko- (3-4 lata) , średnio- (10-20) i długookresowe (50+ lat). Przyczynami krótkich są z reguły kwestie bieżących rozliczeń między firmami (finansowych i rzeczowych), za średnie odpowiada cykl życia większości inwestycji, długookresowe uważa się za związane z postępem technologicznym.

    Uwierz, że jest dla mnie żałosnym tłumaczenie podstaw ekonomii komuś, kto uważa się za autorytet w tej (każdej) dziedzinie. Nawet nie zgadzając się z poglądami Keynesa dobrze wiedzieć o czym pisał, "liberał" co dorobek Misesa nazywa "zupełnym nic" nie zasługuje nawet na zmieszanie z błotem...
    Czasem mam wrażenie, że masz jednak zadatki na ciekawego autora. Im szybciej nadrobisz braki w wykształceniu tym lepiej. W innym przypadku pozostaniesz sfrustrowanym blogerem, którego nikt nie chce czytać, za wyjątkiem innych niedouczonych blogerów.
    Pozdrawiam i wykorzystaj wakacje na naukę:)
  • @Bendix 12:11:34
    i jeszcze jeden przykład:

    wyobraźmy sobie, że ktoś opatentował wszystkie ziarna zbóż w taki sposób, że ma monopol ma mąkę i w efekcie na chleby i bułki. Tylko ON JEDEN może produkować te wyroby ! I załóżmy, że jest w stanie SKUTECZNIE WYEGZEKWOWAĆ swoje prawa.

    Powiedz mi:
    - czy to jest monopol ?
    - jak wysoko może ustalić cenę na mąkę i chleb ?
    - czy cena na mąkę i chleb może być NIESKOŃCZENIE WIELKA ?
    - jeżeli nie może być "nieskończenie wielka", to jaki mechanizm miałby spowodować, że cena przyjmie jakąś określoną wartość zamiast "nieskończoności" ?

    I na koniec pytanie dodatkowe: czy ty się dobrze czujesz ?
  • @Ultima Thule 09:33:49
    przeciez ty nie rozumiesz, co piszesz, a przede wszystkim nie rozumiesz, tego co czytasz.

    co to znaczy, ze POWINIEN to byc 'PROBLEM SPOLECZNY' ?

    to nie powinien, to jest problem spoleczny, bo jak bys przeczytal uwaznie artykul, to bys zauwazyl, ze to nakreca spirale problemow (a to powoduje kryzys - rozumiesz w ogole slowo 'KRYZYS' ?).
    a nawet zwykle obnizenie podatkow juz jest pewnego rozwiazaniem (czyli jest to rozwiazanie przez panstwo - odpowiadajac na twoje pytanie)

    Wiec zacznij troche tej swojej mozgownicy uzywac, bo sie placzesz i wtedy takie bzdury wypisujesz, jak juz ci zwrocilem uwage w pierwszym poscie.
  • @kinszu 12:21:01
    no bo widzisz: ja jestem CHOLERNIE SFRUSTROWANYM bloggerem ...
  • @kinszu 12:21:01
    ta twoja wypowiedź zostanie w ciągu 60 minut ZMASAKROWANA.

    Czegoś takiego jeszcze nie przeżyłeś - zapewniam cię ...

    Chuck Norris "straszący ciemność" to groteska przy mnie ...

    JASNE !!!???
  • @Ultima Thule 12:31:06
    Widzę, że nie wszyscy komentujący mój wywiad z Januszem Szewczakiem zrozumieli grozę sytuacji. Niezależnie od głoszonych przez Was poglądów, proszę o zachowanie pewnego poziomu w dyskusji i nieobrażanie się wzajemne.
  • @Ultima Thule 12:07:08
    No i kolejny strzał w stopę:) Zgodnie z założeniami krzywej Laffera w obniżanie stopy opodatkowania w długim i bardzo długim okresie może prowadzić (analizując to na funkcjach pochodnych wręcz zawsze prowadzi) do zwiększenia przychodów z podatków - jedynym sposobem na uniknięcie tego byłby podatki regresywne. Ale wytłumaczenia Ci dlaczego tak się dzieje się nie podejmę i ponowię propozycję - najpierw do książek (lub chociaż artykułów Laffera, o ile znasz angielski, bo tłumaczenia trudno zdobyć), potem pisać:D
  • @kinszu 12:36:03
    a jaki problem wprowadzić zapis: tax 5%, nie więcej, niż 10 tys zł ?
  • @Ultima Thule 10:43:26
    Ha, ha, ha. Pan też dałeś się oślepić retoryka i pseudo logiką wg JKM.
    Wszystko pozornie gra (i koliduje) w tym co Pan piszesz, tylko, że niestety POZORNIE.
    Otóż domyślnie zakładasz Pan, że będą panowały takie stosunki, że możliwa będzie konkurencja i już. Koniec tego wątku.
    Tu zaś się Pan mylisz. Wzbogaceni, zasobni w kapitał, tak wpłyną na rządy, świadomość społeczną i stosunki w państwie tak, że konkurencja będzie NIEMOŻLIWA.
    I całe bajanie o racjonalizacji zasobów, nagradzaniu ryzyka, trafnych inwestycji tudzież ciężkiej pracy bierze w łeb.
    Po prostu cwaniacy i złodzieje przejmą wszystko.

    Pan sobie to wyżej przeczytaj jeszcze raz, bo na prawdę trudno jest dotrzeć z ta prostą prawdą.
    Model wolnej konkurencji jest utopią nigdzie i nigdy nie zrealizowaną, aczkolwiek konkurencja jest pożądana.

    Utopia ta niczym nie różni się w skutkach od komunizmu i podobnych wynalazków.
    A skutki te to niewyobrażalne ludzkie tragedie i nieszczęścia.

    Jest jeszcze jedno błędne założenie milcząco przyjęte przez wyznawców poglądów zbliżonych do JKM.
    To przekonanie, że ludzie żyją by się bogacić, wydawać lub zbierać pieniądze, ciężko pracować, a jedyną motywacją działania ludzkiego jest ZYSK.
    Owszem, to jest motywacja, ale nie jedyna. Zdecydowana większość ludzi chce pracować 8 lub mniej godzin, jeść do syta, grillować, żenić się i mieć dzieci.
    Mają gdzieś zakładanie przedsiębiorstw i akumulację kapitału.
    Chcą ŻYĆ, a nie tyrać bez sensu.
    I chcą, by woda, powietrze oraz inne dary Boga pozostały darmowe, a nie obciążone podatkami i licencjami.

    Człowiek nie żyje by pracować, tylko pracuje by żyć.
    Nie żyje po to, by płacić podatki.

    Tu zwrócę Panu jeszcze uwagę.
    Otóż właśnie JKM i wyznawcy podobnych jak on poglądów WMÓWILI Polakom, że państwo ma się utrzymywać z podatków i podatki muszą być.
    Tacy przeciwnicy podatków, a tu proszę.
    Nie wierzy Pan, to niech pan sprawdzi w starych gazetach.

    A tymczasem to jest ta trzecia prawda - GÓWNO PRAWDA.
    Ludzie w warunkach pokoju nie powinni płacić ŻADNYCH podatków, a państwo powinno utrzymywać się ze swoich zasobów.
    A jak nie ma zasobów, to powinno przestać istnieć.
    Teraz zauważ Pan, jakie zasoby miała Polska w 1989r., a jakie Europa Zachodnia (majątek w rękach państwa).
    Oni byli w prostej drodze do samolikwidacji, my do mocarstwowości.
    Stąd Sierpień 80 i to co działo się dalej jak widzi Pan Polska mimo zniszczenia i rabunku, jeszcze się trzyma.
    A taka Grecja, Włochy czy Hiszpania, a nawet Francja już nie.
  • @Ultima Thule 11:55:24
    I o to chodzi właśnie. O to co Pan tu napisał. Pasożyta i bestię najlepiej zagłodzić. Głodny nie będzie się rozrastał.
  • @Ultima Thule 12:23:00
    Świetny przykład! Jak lud nie ma chleba, niech je ciastka! Ja Ci dam lepszy - Jakiś cwaniak z pejsami poprzez własną sieć banków daje tanie kredyty hipoteczne rolnikom na całym świecie, skupując od nich znaczną część produkcji (stać go na to, w końcu ma maszynkę do drukowania dolarów). Ci co nie chcą brać kredytów zarabiają mniej, są mniej efektywni, więc w końcu wykupują ich gospodarstwa bogatsi chłopi. Po paru latach CP stwierdza, że ma pełne spichlerze, niczym faraon z biblijnej przypowieści i przestaje kupować. Wywindowane ceny zbóż spadają, rolnicy z jednej strony chcą sprzedać swoje buraki, ziemniaki czy inną pszenicę jak najszybciej, bo termin spłaty raty nadchodzi, co jeszcze bardziej obniża ceny płodów rolnych. W końcu głupie farmery idą z torbami a cwany pejs staje się właścicielem 90% gruntów ornych na Ziemi. Właściciele 10% w pierwszej kolejności będą chcieli wyżywić siebie i swoje rodziny, dzięki czemu handlować żywnością nie będą.
    1. Czy nasz CP jest monopolistą?
    2. Czy wyobrażasz sobie 5 mld ludzi żywiących się zebranymi w lesie grzybami?
    3. Czy jest cena której nie zapłaci głodny człowiek za bułkę, chleb, o szynce (pastwiska i zboża paszowe też są zmonopolizowane) nie wspominając?
    4. Wysokość kar za kradzieże i częstotliwość patroli np? Czy gdyby we wszystkich krajach świata codziennie chodziła po domach policja i sprawdzała oryginalność oprogramowania na komputerach to, czy cena jaką byłbyś skłonny zapłacić za takiego Windowsa nie zrównałaby się z Twoją subiektywną wartością korzystania z komputera (dla wielu linux to żadna alternatywa)? A czy subiektywna wartość korzystania z jedzenia nie byłaby warta dla Ciebie tyle co Twoje życie - czyli nieskończenie wielka?
  • @Ultima Thule
    Oczywiście że jest monopolistą. Podaj przykład jakiejś innej firmy produkującej golarki? (tylko nie ośmieszaj się Wilkinsonem bo to firma zależna, "listek figowy")
    A co do cen to są z kosmosu że tak powiem.
    Wiem coś na ten temat więc proponuje się nie "mądrzyć" ;-)
  • @
    "Kryzys przyjdzie za kilka miesięcy, a jeśli w 2012 roku politycy jakoś go zatuszują i zrobią wszystko, aby społeczeństwo go nie zauważyło, to w roku 2013 kryzys jest już nieunikniony. Prawdziwy kryzys."
    =================

    Zatem zatuszują jak zwykle problemy, pożyczą kolejne dziesiątki miliardów euro, dolarów, złotych od banków sprywatyzowanych (to coś więcej niż głupota, to zdrada!) i ów wielki kryzys może być czy to jesienią 2013 czy jeszcze później, np po kolejnych wyborach które wygra koalicja SLD, Palikot i PSL plus jakieś masońskie PJN dla ozdoby.

    O wybuchu kryzysu decydują gracze i to niekoniecznie z Polski. Przestańmy więc bajki opowiadać, od 2007 roku kilka razy do roku wieszczy się wielki kryzys który zdmuchnie PO. A gówno! Gdzie ten kryzys i dlaczego miałby zdmuchnąć PO skoro Polacy mają wszystko w dupie, a protesty np narodowców po parę tysięcy wzbudzają tylko uśmiech politowania... podobnie jak "protesty" PSEUDOzwiązkowców, bo żadnego obecnego związku nie można zaliczyć do prawdziwych związków zawodowych, każdy ma jakieś umocowanie partyjne, np OPZZ, ZNP w SLD i PO trochę, Solidarność w jakiejś mierze w PiS, Sierpień80 w PPP i też reaktywowanej legalnej (!) od 2002 roku Komunistycznej Partii Polski żeby śmiesznie (jak dla kogo) plus inne kanapy, organizacje.

    Będzie kryzys wtedy kiedy ONI tego zechcą żeby nas jeszcze bardziej zniewolić, kontrolować, rozbić opozycję i wręcz mowa o depopulacji, czyli eksterminacyjne (teraz zręcznie maskowane) ludobójstwo Polaków w nowych etapach, bo to trwa przecież cały czas. Trzeba ICH uprzedzić, albo przegramy i będzie pozamiatane aż do III wojny światowej, do nowego przesilenia może mniej atomowego, bo nie daj Boże nam znowu wojnę na terenie Polski. Opady radioaktywne skądś... to pikuś, przeżyjemy jakoś, najwyżej zmutujemy ;)

    Nie wierzę w nieomylność żadnego Szymowskiego, Szewczaka, a tym bardziej Rybińskiego, wierzę w Boga i Polskę, Naród Polski.
  • @Bendix 13:07:43
    to dlaczego nie sprzedają maszynek po 10 tys zł ? (w końcu są "monopolistą" ...)
  • @Leszek Szymowski 12:33:05
    O tym, że sytuacja robi się niebezpieczna wiadomo nie od wczoraj. Cieszy mnie, że czasami znajdzie się ktoś taki jak Pan, czy Pan Szewczak, kto o tym przypomina. A UT nawołujący, że kryzysu nie ma i nie będzie stoi w opozycji do wszystkich, nawet jego guru JKM sugeruje, że we wrześniu zacznie się "operacja Argentyna". Oby nie miał racji, ale na wszelki wypadek trzeba sprawdzić, czy mamy zapięte pasy...
  • @Ultima Thule 12:48:11
    A wzrost liczby ludności? Wprowadzisz zapis, że podatki płaci pierwszych 100 obywateli, od reszty nie przyjmujemy?
  • @
    "Czy spodziewa się Pan hiperinflacji?
    Uważam, że w najbliższych latach inflacja utrzymywać się będzie na dotychczasowym poziomie czyli około 4% w skali roku. "
    ==============

    Czy poza GUS i p. Szewczakiem ktoś na Ziemi wierzy w oficjalną inflację 4% w ostatnich latach od powiedzmy 2007 roku i dopustu nierządu PO? Nie obchodzi mnie jak ci bandyci to liczą, to kłamstwo i wielka manipulacja. Przeciętna uboga rodzina ze wsi odczuwa znacznie większą inflację niż 4% rocznie. Tu nie ma tanich sklepów, usług itd To co gdzieś w mieście można kupić za 10zł, to na wsi kosztuje 12-15 i więcej zł, dojazd niekoniecznie się opłaci do miasta po to, poza tym nie wszyscy mają czym. Za PRL była lepsza komunikacja publiczna, benzyna też tania nie jest, gaz stale drożeje i pewnie się kiedyś zrówna.

    Wkurza mnie powielanie nieprawdziwych MITÓW, kłamstw o tak niskiej inflacji cenowej w Polsce. Nie obchodzi mnie INNA inflacja, ale taka którą bezpośrednio odczuwają najbiedniejsi. Tu koszyk dóbr jest oczywisty. Zatem mamy cały czas dwucyfrową inflację, więc opamiętaj się Panie Szewczak z tym bredniami mainstreamu. Niepoprawny poprawny jednak w ramach establishmentu? Takie smaczki od razu wyławiam.
  • @Ultima Thule 13:14:40
    Bo i tak zarabiają na nich 1000% pojmujesz? Nie zabija się kury znoszącej złote jaja.

    Odpowiedz #2 - bo ludzie by zaczęli nosić brody...

    Koszt wyprodukowania wynosi 1-2$ - sprzedają po 10-20.
  • @Marek Kajdas 13:10:54
    Mimo to o jesieni 2012 ćwierka zbyt wiele jaskółek, by lekceważyć takie prognozy.
    Wiary w Polaków szczerze Panie Marku zazdroszczę.
    Pozdrawiam
  • @kinszu 13:01:17
    Nie uwzględniasz następujących czynników:
    - nikt nie weźmie więcej kredytu, niż jest w stanie spłacić
    - jeżeli jednak nawet farmerzy stracą ziemię, to jak ten CP będzie w stanie "władać" tą ziemią ? Z czego zapłaci podatki od nieruchomości ? Jak ochroni się przed nielegalnymi uprawami ? Wyśle lotniskowce ? Marines ?
    - skąd CP ma pieniądze ? Czy czasem jemu ktoś też nie nalicza odsetek ? Z czego je spłaci ?
    - gdyby policja zaczęła naprawdę nachodzić ludzi w domach, to skończyło by się to pewnego dnia krwawą jatką (były już zamachy na urzędy skarbowe we Włoszech 2 tygodnie temu chyba)
    - gdy policja zaczęła sprawdzać wszystkich, to musiała by zatrudnić mniej więcej połowę społeczeństwa
    - 99% policjantów okazałoby się skorumpowanych i sami by używali nielegalnego oprogramowania

    Po prostu: twoja "straszna wizja" jest NIEMOŻLIWA do zrealizowania tak samo, jak komunizm. Nawet w Korei Północnej okazało się, że kwitnie ogromny czarny rynek "ochraniany" przez samych urzędników, którzy dobrze wiedzą, że jak zagłodzą podległych sobie "więźniów", to sami umrą z głodu ...
  • @kinszu 13:18:14
    BZDURA !!!

    Należy określić najpierw BUDŻET WYDATKÓW, a potem zebrać tylko tyle podatków, ile to jest niezbędne.

    Podatki powinni płacić WSZYSCY, ale bardzo niskie ...
  • @Bendix 13:20:51
    no więc NIE SĄ MONOPOLISTĄ ...

    Znasz definicję monopolu ?
  • @kinszu 13:16:13
    ty nie rozumiesz, co ja napisałem ...

    Napisałem, że coś takiego jak "kryzys" oczywiście NIE ISTNIEJE, ale istnieje KRADZIEŻ, która została dokonana przez polityków !!!

    Ale KRADZIEŻ to KRADZIEŻ, a nie żaden "KRYZYS" !!!
  • @Ultima Thule 13:31:54
    Są. Wykosili konkurencje i są. Ostatni był Wilkinson ale go wykupili przez zależne banki.

    Podaj jakieś inne marki golarek? Znasz takie?
  • @Ultima Thule 12:27:07
    Zatem napij się:)
  • @BOCTOK 3 12:28:48
    Szczujesz psami wszystkich synoptyków po równo? Czy tylko tych, co zapowiadają deszcz, gdy wkoło same chmury burzowe?
    Mnie też irytują prognozy typu: za dwa miesiące, cztery dni i dwanaście godzin zacznie się kryzys. Wczytaj się jednak w ten wywiad, a zobaczysz, że to nieco mniej precyzyjna, za to wysoce prawdopodobna prognoza. Przesunięcie w czasie jej spełnienia o kilka miesięcy niewiele zmieni.
    Pozdrawiam
  • @Ultima Thule 13:14:40
    Bo obok maszynek jednorazowych są jeszcze brzytwy i golarki elektryczne, które są dalszymi substytutami?
    Bo maszynka do golenia zaspokaja potrzeby, bez zaspokojenia których da się prawie normalnie żyć?
    W przeciwieństwie do takich domów, czy upraw zbóż (czy to konsumpcyjnych, czy paszowych)?
    Strasznie gubisz wątek dyskusji UT. Celowo?
    Postaraj się z tym miażdżeniem, będę dopiero wieczorem, więc masz trochę czasu:)
  • @Bendix 13:35:21
    gilette i wilkinson razem mają poniżej 70% rynku światowego
  • @kinszu 13:36:58
    Dokładnie. Tak samo myślę. To tylko kwestia czasu.

    A przy okazji zadam szanownym kolegom pytanie z dziedziny ekonomii:
    Jak może istnieć Państwo które ma ujemny bilans wymiany handlowej ze światem? Nigdy tego nie mogłem pojąć. Polska ma ujemny bilans od pewnie 20 lat. Skąd się bierze kasa na zapłacenie za ten deficyt? Z powietrza?
  • @kinszu 13:38:45
    ja nie "gubię żadnego wątku", tylko odpowiadam na każdą wypowiedź z FURIĄ ...
  • @Ultima Thule 13:39:16
    Podasz te inne marki czy nie?
    Mają tylko 70% bo reszta się goli ostrzami z krzemienia...
    Co zaliczyłeś do tego rynku? Zwykłe żyletki?
    Te faktycznie produkują jeszcze Chiny.
  • @Ultima Thule 13:41:40
    "ja nie "gubię żadnego wątku", tylko odpowiadam na każdą wypowiedź z FURIĄ ..."

    Więc łyknij meliski bo się wypalisz. Utopia UPR-u jest nie do zrealizowania w świecie w którym żyją ludzie. Tak jak komunizm.
  • @Bendix 13:40:26
    1. Nie istnieje coś takiego, jak "ujemny bilans handlu zagranicznego" !!!

    Bilans musi zawsze wynieść ZERO !!!

    Jak ktoś nam coś sprzeda i mu zapłacimy złotówkami, to JEDYNE, co on może zrobić, to przyjść do nas z tymi złotówkami i coś od nas kupić !!!

    2. Gdyby jednakże ktoś nam coś sprzedał, a potem nie przyszedł ze złotówkami coś za nie od nas kupić, to zostalibyśmy z "UJEMNYM SALDEM HANDLU ZAGRANICZNEGO" oraz z REALNYMI PRODUKTAMI, natomiast ten ktoś zostałby z PAPIERKAMI ...

    Czy ty aby na pewno ROZUMIESZ, jaka jest definicja "salda handlu zagranicznego" ?
  • @
    "Jak w takiej sytuacji zachowają się samorządy?
    Samorządy staną w sytuacji, gdy będą musiały utrzymywać szkoły, szpitale, całą infrastrukturę komunikacyjną. Na to potrzeba pieniędzy, a tych nigdzie nie ma. Trzeba więc będzie zwiększyć dochody"
    ============================

    To będzie bardzo dobry moment do masowego sprzeciwu obywatelskiego i to nie tylko w obalaniu referendami nierządów lokalnych, którzy wykonają KAŻDY BZDURNY ROZKAZ Z CENTRALI WARSZAWKI-BRUKSELI-NWO bez żadnej refleksji, konsultacji społecznych. To dobry będzie moment na obalenie PO czy kto tam będzie rządził z układu, wszystko jedno, choć PiS jest mniejszym złe, ale jednak ZŁEM także.

    Trzeba Panie Genialny Szewczak zmienić prawo, a nie "zwiększać dochody" gmin, powiatów podatkami, opłatami. U mnie np teraz korporacje szukają kopalin, mają koncesje na badania wszystkiego co jest pod ziemią do chyba 8 km. Zakładam przykładowo że koszt badań z płytkimi wierceniami i raczej głównie metodami nieinwazyjnymi... sięga skromnych setek tysięcy zł na gminę, może parę milionów. Te wyniki badań od razu zwiększą wartość może 10 razy, może nawet 100 razy, będą też ściśle tajne dla gminy do końca świata... pod którą to jest... zatem tajne w szczegółach dla społeczności. Kolonialne podejście do tubylców. Cóż za skurwysyństwo korporacyjne!

    Dlaczego takich badań nie zleci sama gmina? Bo nie może, gmina nic nie może poza dojeniem swoich mieszkańców i dbaniem o dobry pijar władzy lokalnymi igrzyskami itd żeby plebs był spokojny. Tak być nie może, za mało uprawnień, za mało władzy, za mało aktywności gospodarczej, za dużo wyciekających opłat, podatków. Tu trzeba zmian prawnych, gminy powinny się zjednoczyć w potężne lobbies i zacząć od kopnięcia w dupę PO, oraz PSL, tudzież innych przydupasów partyjnych i "niezależnych" kreujących od 1989 roku taki "ład". Tylko że gminy rozumiane jako byty zarządzane przez ich społeczności, a nie MAFIE partyjne, systemowe, agentury nwo, lodziarzy, koterie też rodzinne itd

    Czytając jak partie dbają o swój elektorat kosztem całej Polski, reszty Polaków, to aż zatyka i wtedy faktycznie narastają nawet we mnie tendencje wolnorynkowe, komercjalizacja, jednak nawet w takim państwie władza zawsze ma sposoby żeby wpływać na prywatne placówki, społeczne, ale niepaństwowe, niesamorządowe. Intencja władzy jest kluczowa, jeżeli jest zła jak teraz, to nigdy nie będzie lepiej.

    Wymieńmy wreszcie ten nierząd na rozsądniejszą ekipę fachowców, to samo w gminach. Partie powinny być zdelegalizowane, potrzebna radykalna przebudowa systemu, w tym sceny politycznej. Niech pojawią się ruchy obywatelskie, byle nie takie jak PO. Platforma jest tak samo obywatelska jak PiS i reszta. Z partiami nie wygramy przy ich mocnym umocowaniu w systemie, na to trzeba nowych "Porozumień Sierpniowych AD 2012" podobnymi metodami jak w 1980, ale uwaga na doradców....
  • @Ultima Thule 13:46:06
    http://www.mg.gov.pl/files/upload/8437/RoHZ%202011.pdf

    strona 19 Polska eksport 156 mld $ import 174 mld $ za rok 2010.

    Coś mam dodać jeszcze czy nie?
  • @Bendix 13:42:27
    nie rozumiem cię ?????

    ja stwierdzam, że Gillette NIE JEST monopolistą. Ma jedynie DUŻY UDZIAŁ W RYNKU. Ale trzeba pamiętać, że jakikolwiek ruch ceny w górę spowoduje natychmiastową reakcję zarówno konkurencji istniejącej, jak i nie istniejącej !!! Technologia produkcji nożyków NIE JEST WYŁĄCZNĄ WŁASNOŚCIĄ GILLETTE !!!

    Więc powiedz mi - czy uważasz, że Gillette ma 100% rynku i jest MONOPOLISTĄ, czy też ma DUŻY UDZIAŁ W RYNKU i musi się liczyć z konkurencją ustalając swoje ceny ?
  • @Bendix 13:58:19
    czy jeżeli dzisiaj sprzedam ci kota za pół miliona, a jutro go odkupię za pół miliona, to będzie oznaczało, że saldo jest dodatnie, ujemne, czy równe zero ?
  • @Ultima Thule 14:02:36
    Jednak się nie dogadamy. Ujemne saldo jest od kilkunastu lat. Zawsze o tym czytałem. Więc gdzie ten bilans? Sprowadzamy za wiecej niz sprzedajemy wiec przykład z kotem jest z dupy.

    Co do Gillette to wywindował ceny na maksymalnie wysoki i jeszcze możliwy poziom. I ma tyle kasy że jak ktoś zacznie produkować to go zniszczy. A teraz jak widać nikomu się nie opłaca konkurować pomimo 1000% marży. Jakoś się nie znalazł chętny. Powiesz mi czemu? ;-)
  • @Bendix 13:58:19
    i jeszcze jedno: zapamiętaj sobie, że saldo w sensie walut w końcu MUSI SIĘ wyzerować - to znaczy my musimy "oddać" komuś jego walutę, domagając się od niego jego produktów, a z kolei ktoś odda nam naszą walutę, domagając się od nas naszych produktów !!!

    W końcu każda transakcja się ZERUJE !!! (tyle, że ciągle pojawiają się nowe, więc na dany dzień zawsze jest jakiś + lub - ale to nie ma ŻADNEGO ZNACZENIA ...

    Natomiast może być tak, że najpierw my kupimy kopię filmu Disneya od USA za 100 milionów USD, którą wyprodukowało 5 grafików w ciągu kilku miesięcy, a potem oni za te pieniądze ODKUPIĄ od nas np. węgiel, stal, maszyny, żywność, którą 10 tys ludzi produkowało przez rok ...

    I na tym polega różnica, a nie na saldzie - które ZAWSZE SIĘ ZERUJE ...

    Gdybyś podzielił sobie transakcje międzynarodowe na kolejne "transze" i je rozliczał ODDZIELNIE, to byś zauważył, jak pięknie się zerują stopniowo ...

    I jeszcze jedno: gdyby uznać, że cały świat to JEDNO PAŃSTWO i nie analizować spraw "importowo-eksportowych" to by się nagle okazało, ze nie ma żadnego "deficytu handlu zagranicznego, bo nie ma "zagranicy" ...

    I drugi wariant: wyobraź sobie, że za "państwa" uznajemy każdą gminę oddzielnie. Wówczas nagle okazuje się, że GIGANTYCZNIE rośnie import i eksport ...

    Czary, czy co !?

    Umiesz to wytłumaczyć ?


    A może już do ciebie dotarło, że nie ma czegoś takiego jak "import" i "eksport" ?
  • @Bendix 14:07:10
    1. podaj mi DEFINICJĘ MONOPOLU (WŁASNYMI SŁOWAMI !!!!)

    2. Czy to dobrze czy źle, że sprowadzamy towary, a wydajemy papierki ?
    Czy wolałbyś odwrotnie ?
  • @Ultima Thule 14:08:45
    "Natomiast może być tak, że najpierw my kupimy kopię filmu Disneya od USA za 100 milionów USD, którą wyprodukowało 5 grafików w ciągu kilku miesięcy, a potem oni za te pieniądze ODKUPIĄ od nas np. węgiel, stal, maszyny, żywność, którą 10 tys ludzi produkowało przez rok ...

    I na tym polega różnica, a nie na saldzie - które ZAWSZE SIĘ ZERUJE ..."

    Wszystko pięknie tylko jak jest deficyt przez kilkanaście lat to skądś te waluty muszą się brać. Jezeli powiedzmy na koniec 2012 roku wynosil on 20 mld$ i tak było przez 10 lat to masz 200 mld $ na minusie. Skąd wzięliśmy te 200 mld$?
  • @Ultima Thule 14:12:19
    "Czy to dobrze czy źle, że sprowadzamy towary, a wydajemy papierki ?
    Czy wolałbyś odwrotnie ?"

    Czy Tobie się wydaje że ja nie rozumiem takiej podstawowej rzeczy jak to że handel w zasadzie jest barterowy?
  • @Bendix 14:14:59
    Jeżeli mamy ujemne saldo, to rozumiem, że WIĘCEJ KUPILIŚMY, niż SPRZEDALIŚMY, czy tak?

    A skoro tak, to przecież NIKT NAM CHYBA NIE DAŁ NICZEGO ZA DARMO !!!
    Widocznie mieliśmy pieniądze i nimi zapłaciliśmy !!!

    I po tej transakcji my mamy dobra za 20 mld, a ktoś ma BANKNOTY o nominale 20 mld.

    Czy tak ?

    A jeżeli tak, to gdzie widzisz problem, że my mamy RZECZY, a ktoś papierki ?
  • @Bendix 14:16:15
    no więc skoro jest barterowy, to JAKIE MA ZNACZENIE ujemne saldo ? które de facto oznacza, że przyjęliśmy RZECZY, a wydaliśmy PAPIERKI ?
  • @Ultima Thule 14:21:15
    "A jeżeli tak, to gdzie widzisz problem, że my mamy RZECZY, a ktoś papierki ?"

    Po prostu ciekawi mnie skąd te papierki się wzięły. Czy Ty nie zrozumiałeś co napisałem? Że handel zagraniczny odbywa się w zasadzie barterem? Papierki czy zapisy na kontach to tylko pośrednik. Więc mnie ciekawi skąd tych papierków nabraliśmy skoro od kilkunastu lat mamy deficyt. Możesz mi to wyjaśnić?
  • @Ultima Thule 14:24:16
    A jeżeli jest tak fajnie to po co cokolwiek sprzedajemy? Jak to tylko papierki? Nie lepiej nic nie robić i tylko te papierki wydawać? ;-))))
  • @Bendix 14:26:31
    ktoś, to wydawał pieniądze WIE, skąd je miał. Widocznie wcześniej musiało być z kolei DODATNIE SALDO handlu zagranicznego (no bo jak inaczej ?)

    Ale jakie to ma znaczenie ? Przecież tłumaczę ci, że jest to BEZ ZNACZENIA, bo jednym administracyjnym ruchem robię z każdej gminy "zagranicę" i tworzę ogromny import/eksport, a na drugi dzień innym przepisem likwiduję granicę i eksport i import spadają do ZERA ...

    Czy ty nie rozumiesz, że analizujesz NIEISTNIEJĄCE POJĘCIA !?
  • @Ultima Thule 14:32:16
    "Czy ty nie rozumiesz, że analizujesz NIEISTNIEJĄCE POJĘCIA !?"

    Nie nie rozumiem. Bo istnieje jakaś sprawozdawczość i statystyka która podaje co wjeżdża a co wyjeżdża. Granica tez istnieje więc można to policzyć. I nie jest to bez znaczenia jak to się odbywa bo te pieniądze skądś musiały przyjechać skoro tak jest cyklicznie przez kilkanaście lat to powinniśmy być bankrutem a jakoś to się kręci więc mnie to zaintrygowało.
  • @Bendix 14:36:29
    Panie, stoję sobie na tym przejściu podziemnym i widzę ciągle, jak przechodzą ludzie. Tak sobie ich liczę i liczę i już naliczyłem ich 38 milionów. To oznacza, że już wszyscy ludzie z Polski wyszli tym przejściem i ich nie ma ! I tak mnie to zaintrygowało !"

    ...
  • @Marek Kajdas 13:47:55
    Całkowicie sie z Tobą zgadzam bez rewolucyjnych zmian i bezwzględnego oczyszczenia naszego Państwa nic sie nie zmieni na lepsze...W państwie z ponad milionowa armia urzędników którzy wystają nas jak pijawki nie ma możliwości nawet debatowania na temat jakiejkolwiek poprawy.Takze system ten musi całkowicie upaść i trzeba pozbawić ich podatków oraz solidarnie Polacy musimy sie zjednoczyć strajkując w każdej dziedzinie az NIErzad ustapi ewentualnie trzeba będzie im troszkę pomoc.Nalezalo by od tego zacząć no a pózniej debatować o najlepszym systemie prawa opartym na Bogu bo bez odwołania sie do Pana Boga będziemy zawsze niewolnikami antychrysta do czego dąży rząd światowy.Kroluj nam Chryste !!!
  • @Ultima Thule 11:55:24
    Witam. Ciekawy jestem, dlaczgo firma Skok ma koszt kredytu ok 22% a mój bank Miilennium dał mi kredyt na ok 10 %-wszystkie koszty. Jeżlei jest to tzw"para bank", przyjazny rzekomo polakom, to powinien dawać kredyt na ok 7-8% max. i wtedy zrobiłby znacznie więcej. Gdy byłem w oodziale Skoku, to "doradca" kredytowy, chyba po niedawnym, krótkim kursie, tłumaczył mi zawile przez ok 5 min. niuanse kredytowe!!! Przerwałem mu ten "monolog" i poprosiłem o podanie sumy, którą muszę oddać firmie Skok. "Eksert" się zdziwił, a potem niechetnie napisał na kartce sumę kredytu i jego koszty. Wyszło ok 22,5 % a ja podziekowałem i poszedłem do swojego Banku po kredyt za 10,5%!!! Udowodnionym faktem jest, że wysokie podatki zabijają gospodarkę i tworzą większą szarą i czarną strefę! udowodniono też, że szara strefa daje 20-30% dochodów do budżetu!!!
  • @Ultima Thule 07:37:07
    "Jeżeli bankrutuje bank, to znaczy, że źle pożyczał środki."
    jak mozna zle pozyczyc?
    jezeli jest umowa to obie strony powinny sie wywiazac z umowy
    jezeli pozyczam koledze 100zl majac do niego zaufanie, a on mi nie oddaje to to jest nieuczciwy czlowiek a nie zle pozyczone pieniadze
  • @Ultima Thule 11:55:24
    Ultima na Króla!!! Ultima na Króla!!! Ultima na Króla!!! Ultima na Króla!!!
  • @AlexSailor 12:54:55
    już kiedyś Ultimie o tym samym pisałem. Jest całkowicie odporny na wszelakie w tej materii sugestie. W swej wyjątkowej inteligencji trudno mu zrozumieć proste prawidła I zależności społeczne. Po prostu dla niego społeczeństwo nie istnieje, tylko zbiór jednostek. Tutaj tkwi błąd w jego rozumowaniu. Mimo , że w wielu sprawach ma rację, ogólnie mówiąc jego językiem, po prostu bredzi.
  • @Ultima Thule 13:14:40
    Ultima na litość, wtedy wszyscy by nosili brody, a Ty zobaczył byś po raz pierwszy kobietę z zarośniętym wzgórkiem łonowym. Jest pewna granica cenowa powyżej której określonych dóbr nie kupuje się , lub kupuje się bardzo mało.
  • @zadziwiony 19:53:30
    i na prawdę sądzisz, że nie pojawiła by się konkurencja ?

    Powiedz - czy NAPRAWDĘ TAK UWAŻASZ ?

    I powiedz też, dlaczego Gillette nie ustaliło ceny wyższej o 1 grosz od tej, która ustaliło ?

    Co za magiczna siła powstrzymała Gillette od ustalenia ceny o JEDEN GROSZ WIĘKSZEJ ?
  • @Ultima Thule 14:41:55
    Hańba Ci, Moric! xD
  • Jeśli chodzi o budownictwo, to powierzchnia Ziemi jest skończona, ilość zasobów także...!
    A m.in. gleby, lasy są m.in. nam NIEZBĘDNE...!

    Materiały budowlane po wykorzystaniu, w tym beton, stają się NA ZAWSZE, w tym zajmującym mse, gruzem...!

    O TZW. BUDOWIE NOWYCH MIESZKAŃ...
    http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.php?t=205&sid=6e9516ed4c8e27ad72c34943e613e277
  • @Bendix 13:40:26
    Witam po przerwie. Widzę, że nasz lokalny nieuk nie próżnował i pisał dużo na ten temat, ale strasznie daleko od meritum błądził. W wielkim skrócie kasa ta może mieć trzy źródła: inwestycje zagraniczne (np. przyjeżdża prezes Gilette'a z workiem Euro zamienia w kantorze i buduje fabrykę w ŁSSE), kredyty i pożyczki zagraniczne (duże znaczenie tu odgrywa zakup obligacji rządowych przez obce instytucje finansowe) oraz rezerwy walutowe (zarówno podmiotów prywatnych, banków jak i NBP). Jeżeli te trzy czynniki nie równoważą salda importu to kurs waluty spada (działa standardowy mechanizm rynkowy, gdy więcej osób chce sprzedać złotówki niż je kupić przy dotychczasowym kursie to występuje presja dla sprzedających by opuścić cenę - czyli kurs). Jeżeli łączne saldo przepływów pieniężnych danego kraju jest dodatnie to kurs waluty się umacnia (taka sytuacja miała miejsce w Polsce za rządów PiS, kiedy to złotówka była wręcz "za mocna" i co prawda nie odczuwaliśmy rekordowych cen ropy na rynkach światowych, ale tydzień wczasów nad Bałtykiem był droższy od dwóch tygodni w Egipcie).
    Od wielu dziesiątek lat ujemny bilans handlowy mają USA i dzisiejszy kryzys światowy jest częściowo spowodowany właśnie tym faktem.
  • @Ultima Thule 20:27:38
    Ta sama, która powstrzymuje Apple przed podniesieniem cen Ajpadeł na rynku amerykańskim o kolejne 100 dolarów - strach, że zbyt wielu potencjalnych klientów sprowadzi sobie Szajsunga, czy inną Nokię z krajów, gdzie sądy nie uznają patentów na płaski telefon z ekranem dotykowym o prostokątnym kształcie. To jest właśnie strach przed importem - pojęciem, którego używają inteligentni ludzie, by wyjaśnić zjawiska niewyjaśnialne dla tych, którzy tych pojęć nie rozumieją... Nawet jeżeli przedmiotem importu mają być tanie chińskie podróbki telefonów z funkcją golarki i wibratora.
    Jakim trzeba być ignorantem, by zakładać, że monopolista zupełnie nie liczy się z otoczeniem, bo ile nie wyprodukuje i jakiej ceny nie ustali - to i tak wszystko sprzeda? UT, proszę Cię, wróć do szkoły nieuku. Pomasakrujesz mnie jak Cię czegoś nauczą - póki co ośmieszasz się. Przez takich śmiesznych ludzi, którym wydaje się , że coś wiedzą powstają kryzysy...
    Pozdrawiam
  • @Ultima Thule 13:23:42
    A może to miał być ten masakrujący komentarz?
    1."nikt nie weźmie więcej kredytu, niż będzie w stanie spłacić" - serdecznie mnie ubawiłeś, poczytaj historię choćby Malmy.
    2. Stać go na wykupienie, to stać na pole minowe.
    3. Drukuje dolary, a ciemny lud je kupuje od niego.
    4, 5, 6 Zapytaj w Korei Pn albo na Kubie, czy policja zatrudnia połowę ludności, czy wysadzają posterunki i czy na pewno 99% urzędników jest skorumpowanych. Do poduszki zalecam lekturę - "1984" Orwella. Wizja nie mniej straszna wcale nie musi być tak nierealna jak ci się zdaje.
    Po prostu - moja straszna wizja dla niektórych nie jest wizją - dla wielu innych niedługo może przestać nią być.
  • @kinszu 22:43:59
    no czyli NIE MA MONOPOLU !!!

    TAK czy NIE ?!
  • @kinszu 22:43:59
    to jaki to monopolista, który:
    - ma konkurencję
    - musi się liczyć z jej ceną
  • @kinszu 22:14:34
    "Od wielu dziesiątek lat ujemny bilans handlowy mają USA i dzisiejszy kryzys światowy jest częściowo spowodowany właśnie tym faktem."

    Dokładnie tak właśnie jest. USA mają tylko jedna przewagę nad innymi - ich waluta jest w większości środkiem rozliczeniowym więc moga manipulować inflacją dodrukowując pieniądz.
  • @Ultima Thule 23:15:11
    To dlaczego nie ma konkurencji która jedzie na 100% marży? Przecież 100% zarobek to bardzo dobry zarobek. No powiedz dlaczego jej nie ma?
    Bo jest monopol! Wreszcie to zrozum.
    I jeszcze raz Ci powtórzę - nie ma konkurencji bo nie wymieniłeś nazwy ani jednej firmy!
  • @kinszu 22:55:20
    "1."nikt nie weźmie więcej kredytu, niż będzie w stanie spłacić" - serdecznie mnie ubawiłeś, poczytaj historię choćby Malmy."

    Nie tylko Malmy. Lepsza sprawa była z wybudowaną w 90% walcownią miedzi. Tez unicredito im ostatnią transzę kredytu wstrzymało żeby nie było konkurencji dla włoskich fabryk.
  • @Bendix 08:49:35
    jeszcze raz:

    odpowiedz mi, dlaczego nazywasz "monopolistą" kogoś, kto:
    - nie ma wyłączności (jest konkurencja)
    - nie może ustalić dowolnej ceny (właśnie z powodu istnienia konkurencji)
  • @Ultima Thule 02:25:02
    odpowiedz mi, dlaczego nazywasz "monopolistą" kogoś, kto:
    - nie ma wyłączności (jest konkurencja)

    Już Ci zadawałem wiele razy to pytanie: nazwy tej konkurencji poproszę - inaczej uznam że bredzisz.

    - nie może ustalić dowolnej ceny (właśnie z powodu istnienia konkurencji)

    Nie z powodu nieistnienia tylko bilansu obrotu do marży. Po prostu uznali że przy takiej marży (1000%) mają dzięki odpowiednim obrotom największy zysk.

    Nie potrafisz zrozumieć że funkcja marży do obrotu (który jest zależny od ceny przecież) ma gdzieś jakieś minima i maksima? ;))))

    Chyba Ci to ciężko pojąć - rachunki ze szkoły średniej się kłaniają.
  • @Bendix 12:11:34
    GILLETTE, jest dużą firmą ale nie monopolistą.
  • I co?
    I nie było kryzysu. Jaki kryzys przed jesienią, taki po jesieni...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930